Mam córki i to dla nich o tę wolność będę walczyć — mówi jedna z protestujących elblążanek. Mija niepokojący weekend, który w Elblągu w piątkowy wieczór rozpoczął Czarny Spacer ulicami miasta. Co skłoniło nasze rozmówczynie do tego, by wziąć w nim udział?
Uważam, że każdy niezależnie od płci powinien walczyć o swoje prawa, a ta ustawa uderza w całe rodziny, nie tylko w kobiety, bo i w mężów którzy, aby utrzymać chore dziecko, rzucają się w wir pracy, nadgodzin i stresu, i w babcie, które poświęcają wszystko, aby pomóc córce czy synowej, a także w rodzeństwo, które będzie odsunięte na dalszy plan — mówi jedna z protestujących elblążanek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!