Wtorek, 9 marca 2021. Imieniny Dominika, Franciszki, Katarzyny

Byli pracownicy Biedronki nie składają broni

2021-02-16 12:00:00 (ost. akt: 2021-02-16 12:07:58)

Autor zdjęcia: www.pixabay.com

Byli pracownicy Biedronki przegrali proces o odszkodowania. W związku z tym musieli ponieść koszty procesu sądowego. W ich spłaceniu postanowili pomóc im zwykli ludzie, którzy zorganizowali zrzutkę.

15 stycznia 2019 roku w elbląskim Sądzie Pracy zakończyła się sprawa, którą wytoczyli byli pracownicy sklepu Biedronka. Domagali się oni od dyskontu wielotysięcznych odszkodowań za złe warunki pracy. Ich powództwo zostało jednak oddalone.

Jak pisaliśmy na łamach "Dziennika Elbląskiego", w połowie stycznia 2019 roku byli pracownicy Biedronki, głównie mieszkańcy Pasłęka, walczyli o zadośćuczynienia za — jak twierdzili — naruszanie ich prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, pracę w godzinach nadliczbowych i ciężką fizyczną pracę. Żądali także złożenia na stronie internetowej sieci handlowej oświadczenia, w którym pozwana spółka przeprasza ich za wskazane wyżej naruszenie ich dóbr osobistych. Zadośćuczynienia miały dotyczyć okresu między 1995 a 2005 rokiem, czyli 10 lat, podczas których, według byłych pracowników, miało dochodzić do nieprawidłowości. Między innymi brakowało odpowiedniej liczby personelu w sklepach i wózków do przewozów wielotonowych towarów.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w marcu 2018 roku i toczył się za drzwiami zamkniętymi. 15 stycznia 2019 roku zapadł wyrok. Sąd Pracy umorzył postępowanie i oddalił powództwo byłych pracowników Biedronki. W związku z tym każdy z nich musi ponieść koszty procesu sądowego (od 1,3 do 2,7 tys. zł).

Pełnomocnik byłych pracowników skierował wniosek do rzecznika praw obywatelskich o wniesienie skargi nadzwyczajnej w sprawie wyroku Sądu Apelacyjnego. Rzecznik odmówił jednak pomocy. Jak tłumaczył Lesław Nawacki, dyrektor zespołu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego w Biurze RPO, wniosek dotyczył wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 29 października 2019 r.

— Przedmiotem postępowania nie były roszczenia ze stosunku pracy, lecz roszczenia dotyczące naruszenia dóbr osobistych w postaci godności i prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w czasie zatrudnienia skarżących (do sierpnia 2004 r.) w sklepach należących do tej sieci — wyjaśniał Lesław Nawacki. — W związku z powyższym powodowie domagali się złożenia przez pozwanego oświadczenia i zadośćuczynienia pieniężnego. Rzecznik po wszechstronnej analizie akt sądowych uznał, że w sprawie nie da się stwierdzić występowania przesłanek dających podstawę do wniesienia skargi nadzwyczajnej.

Jak dziś wygląda sprawa byłych pracowników? Aneta Markowska, sekretarz Stowarzyszenia Patria Nostra, informuje, że sprawa zakończyła się na razie na tym, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił zażalenie byłych pracowników sieci Biedronka na decyzję Sądu Okręgowego w Elblągu nakazującego im pokryć koszty przegranego procesu w kwocie ponad 17 tys. złotych o łamanie praw pracowniczych.

Kwoty, które musieli zapłacić byli pracownicy, były tak ogromne, że mieli oni trudności z ich spłatą. Ruszyła więc akcja "Na pomoc dla byłych pracowników Biedronek" organizowana na platformie zrzutka.pl. "Zbieram wraz ze Stowarzyszeniem Patria Nostra pieniądze dla byłych pracowników sklepów Biedronka" — napisała pani Małgorzata, która postanowiła zorganizować zbiórkę. "Są w tak trudnej sytuacji życiowej, że nie stać ich na zapłacenie kosztów sądowych procesu, który wytoczyli byłemu pracodawcy. Przegrali, a sąd nie chciał umorzyć im bardzo wysokich kosztów postępowania, ponad 17 tys. zł. Jeśli w określonym czasie nie zapłacą, czeka ich egzekucja komornicza".

Na szczęście, kwotę udało się zgromadzić. Zebrano nawet więcej, bo aż 18 600 zł.
— Pieniądze na ten cel uzbierano na portalu zrzutka, a 1600-złotową nadwyżkę przekazano 20-letniemu synowi zmarłej pracownicy sieci Adrianowi Glińskiemu — wyjaśnia Aneta Markowska. — Koszty w pierwszej instancji zapłacił za wszystkich mec. Lech Obara, pełnomocnik pro bono byłych pracowników sieci.

Kolejnym krokiem, jaki został podjęty w tej sprawie, jest zwrócenie się do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, aby wniósł on skargę nadzwyczajną w tej sprawie.

K



Czytaj e-wydanie
Dziennik Elbląski zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. katol #3060610 | 176.221.*.* 16 lut 2021 10:10

    punkt 1 kaczka dziwaczka ma zawsze rację punkt 2 jak niema racji patrz punkt 1

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. NIe zarejstruje #3060604 | 37.7.*.* 16 lut 2021 09:16

    Brak komentowania artykułów TO gwóźdź do trumny GO

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz