Poniedziałek, 12 kwietnia 2021. Imieniny Juliusza, Lubosława, Wiktoryny

Śmierć noworodka — lekarzowi przedstawiono zarzut

2021-03-01 19:00:00 (ost. akt: 2021-03-01 17:13:25)

Autor zdjęcia: K

Nikt nie przypuszczał, że dzień, który miał być najszczęśliwszym dniem w życiu, dla pewnego małżeństwa z Elbląga, okaże się najgorszym koszmarem. 3 marca 2020 roku na świat przyszedł noworodek, niestety martwy. Kto zawinił?

Dziecko miało przyjść na świat w Szpitalu Miejskim w Elblągu. Po tragedii, jaka się wówczas wydarzyła, sprawą zajęła się Prokuratura Regionalna w Gdańsku oraz Ministerstwo Zdrowia.

W maju, dwa miesiące po tragedii, odezwał się do naszej redakcji ojciec zmarłego dziecka: — Lekarz, który prowadził ciążę mojej żony, dał nam skierowanie na KTG do szpitala — opowiadał. — Następnego dnia zgodnie z zaleceniem udaliśmy się na to badanie. To było w piątek. Lekarz stwierdził 8 punktów w skali Fishera. Gdyby żona dostała 7 punktów, musiałaby zostać na obserwacji. Powiedział nam tak: „No, nie za bardzo to badanie, ale może być, widzimy się w poniedziałek”. W poniedziałek stawiliśmy się w szpitalu. Żona była umówiona na cesarskie cięcie, które miało się odbyć dzień później. Niestety stwierdzono śmierć dziecka. Nie wiadomo, kiedy nastąpiła.

Zrozpaczony ojciec nie zamierzał pozostawić sprawy śmierci swojego dziecka bez jej wyjaśnienia. Zaczął działać od razu.
— Lekarz cały czas nas zapewniał, że zlecona jest sekcja prokuratorska — opowiadał. — Ale ja postanowiłem sam zgłosić do prokuratury tę sprawę. Poszedłem zrobić zdjęcia dokumentów, żeby wszystko zabezpieczyć. I Prokuratura Okręgowa w Elblągu wszczęła postępowanie.

Przekazała ją jednak Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku, która specjalizuje się w błędach medycznych.
— Postępowanie jest w toku — mówiła nam Marzena Muklewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. — W tej sprawie wykonywane są czynności procesowe i gromadzony jest materiał dowodowy. Między innymi przyjęto zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i pozyskano dokumentację medyczną ze Szpitala Miejskiego w Elblągu. Obecnie pozyskiwana jest pozostała dokumentacja medyczna. Czekamy również na wyniki sekcji zwłok. W dalszej kolejności planowane jest przesłuchanie świadków.

Ojcu dziecka to nie wystarczyło. Postanowił zainteresować sprawą jeszcze jedną instytucję. Napisał do Ministerstwa Zdrowia. W odpowiedzi ministerstwo poinformował go, że zlecono kontrolę w Szpitalu Miejskim w Elblągu „w zakresie oceny prawidłowości całości postępowania personelu medycznego oraz prawidłowości procesu diagnostyczno-terapeutycznego zastosowanego wobec kobiety”.

Szpital Miejski nie wypowiadał się w tej sprawie. — Nie udzielamy informacji w tej sprawie — usłyszeliśmy od Małgorzaty Adamowicz, rzeczniczki prasowej. — Sprawa została zgłoszona do prokuratury i tam będą podjęte wszelkie działania i wyjaśnienia.

— To miało być nasze pierwsze dziecko — mówił zrozpaczony ojciec. — Nie jesteśmy pierwszej młodości, więc nie wiem, czy jeszcze będzie nam dana kolejna szansa. Nie możemy pogodzić się z tym, co się stało, z odejściem naszego synka.

Dziś wiemy na jakim etapie są prace prokuratury Regionalnej w Gdańsku. — W sprawie dotyczącej śmierci noworodka w szpitalu w Elblągu informuję, że lekarzowi Szpitala Miejskiego w Elblągu przedstawiono zarzut nieumyślnego narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kwalifikowanego z art. 160 § 1 w zw. z § 2 i § 3 kk — poinformowała Marzena Muklewicz, rzecznik prasowy Prokuratury.

K



Czytaj e-wydanie
Dziennik Elbląski zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB