Zwiewny, lekki, delikatny — te określenia raczej niewielu osobom kojarzą się ze światem mężczyzn. Nikola Fedak, młoda projektantka mody, której pokaz już niebawem odbędzie się w elbląskiej galerii sztuki, nadaje jednak męskości niecodziennych kolorów.
Nikola Fedak, 24-letnia absolwentka warszawskiej Katedry Mody przyznaje, że już przy projektowaniu pierwszej kolekcji, przyświecał jej jeden cel.— Ten wątek tak się we mnie zakorzenił, że właśnie wokół niego skupiłam swoją twórczość. Staram się nie ubierać moich modeli w surowe i mocne stroje o posągowym charakterze. Chcę, żeby mężczyźni też mogli poczuć się lekko, delikatnie, zwiewnie…
— Pamiętam, że gdy po drugim roku studiów przyjechałam do domu rodzinnego z plikiem zdjęć, prezentujących moją kolekcję i pokazałam je tacie, skwitował je jednym zdaniem: „To nie mój klimat”. Zrozumiałam, co miał na myśli — nie do końca się z tym utożsamiał albo nawet nie chciał. W tym roku, kiedy pojawiła się moja kolejna kolekcja — tym razem już zupełnie odlotowa bajka — poczułam, że mój tata sprzed dwóch lat i ten dziś, to zupełnie inna osoba. Zrozumiał, że to coś więcej, niż tylko ubrania. To historia — część mnie, którą przedstawiam właśnie tą kolekcją.
— Pod koniec lutego odezwał się do mnie Stanisław Małecki, kurator z Galerii El, mieszczącej się w Elblągu, w którym nigdy nawet nie byłam i stanowi dla mnie wielką zagadkę.
— Zgłaszać się można nawet do 9 kwietnia, bo właśnie wtedy odbędzie się pierwsza próba. Jesteśmy otwarci na wszystkich — w przypadku modeli i modelek ważny jest co prawda wzrost, ale nie ma limitów wiekowych. To nie będzie stereotypowy pokaz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!