Miała zaledwie dziewięć lat, kiedy po raz pierwszy spróbowała jazdy konnej. Alicja, ku trwodze swojej mamy, usłyszała, że jest urodzona w siodle! Dziś obie są dumne z sukcesów, jakie odnosi, a i mama dała się namówić na przejażdżkę.
Na początku był strach. — Bałam się — długo nie chciałam, by wsiadała, wiadomo przecież, że konie to potężne i silne zwierzęta. Nagle usłyszałam, że jeździ i to bardzo dobrze — opowiada Anita Maszkowska.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!