Ostatnie kilka dni na Mierzei Wiślanej były tragiczne w skutkach. Dramatyczna akcja ratunkowa zaczęła się w Jantarze, gdy kilkadziesiąt osób rzuciło się do pomocy, tworząc łańcuch życia. Tego dnia była bardzo wysoka fala, która swoją siłą odciągała ludzi od brzegu, wciągając w głąb morza, obowiązywała czerwona flaga i bezwzględny zakaz kąpieli.
Niestety siła morza była ogromna, rozerwała łańcuch życia, który stał się w tym momencie łańcuchem śmierci. Cztery osoby z łańcucha, które wciągnęły fale, zostały wyciągnięte na brzeg. Niestety 32- letni mężczyzna, który w stanie ciężkim został przetransportowany lotniczym pogotowiem ratunkowym, zmarł w szpitalu. Prokuratura Rejonowa w Malborku prowadzi śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz wyjaśnia okoliczności całego tragicznego zdarzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!