Gdy przyjechaliśmy razem z policją a miejsce jego kaźni, wydawał się nie żyć — przekazuje Barbara Zarudzka z pasłęckiego Psiego Raju. Pies nie miał siły wstać, bo prawdopodobnie przymarzł do mokrej kołdry, pilnując drewna... Wejść do budy nie pozwalał mu za krótki łańcuch.
Po raz kolejny przypominamy właścicielom zwierząt, a zwłaszcza tzw. psów podwórkowych, że zimą marzną nie tylko ludzie. Obowiązkiem właściciela zwierzęcia jest zapewnienie mu odpowiednich warunków do życia, zimą, w przypadku psów mieszkających na zewnątrz, ich właściciele muszą zadbać o to, by nie cierpiały z powodu mrozów. Pies powinien mieć ocieploną budę, w której będzie mógł się schronić przed zimnem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!