Poniedziałek, 3 października 2022. imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

Rzeczywistość to nie bajka – życie Hansa Christiana Andersena

2020-04-02 15:00:00 (ost. akt: 2020-04-02 15:42:11)
Pomnik Andersena w Kopenhadze

Pomnik Andersena w Kopenhadze

Autor zdjęcia: Nick Karvounis/Unsplash

Dziś (02.04) obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Data nie jest przypadkowa, to dzień urodzin Hansa Christiana Andersena, znanego na całym świecie duńskiego twórcy najpiękniejszych bajek.

Wszyscy znamy opowieść o Królowej Śniegu, Małej Syrence, Calineczce, czy Brzydkim Kaczątku. Skupmy się jednak na samym twórcy tych magicznych opowiadań. Kim tak naprawdę był Andersen, którego historie od lat ubarwiają dzieciństwo najmłodszych z całego świata? Poznajcie pięć zaskakujących faktów na temat wybitnego twórcy, którego życie niewiele miało wspólnego z bajką.

1. Urodził się w jednej z najbiedniejszych dzielnic duńskiego miasteczka Odense. Hans Christian Andersen przyszedł na świat w 1805 roku jako syn szewca i praczki. Andersen stracił ojca, kiedy miał zaledwie 11 lat, zmarł on w wyniku komplikacji zdrowotnych po udziale w wojnie napoleońskiej. Matka zmarła w 1833, do jej śmierci przyczyniło się prawdopodobnie uzależnienie od alkoholu. Andersen wyjechał w 1819 do Kopenhagi, marzył o karierze aktorskiej.

2. W 1822 zdobył stypendium królewskie z rąk Fryderyka VI. W Kopenhadze uczęszczał do szkoły baletowej, próbował też swoich sił na teatralnej scenie, ale nie sprawdził się. Zainteresowanie wzbudził swoim sopranowym śpiewem, stracił jednak specyficzne brzmienie po mutacji głosu. Był jednak wytrwały, a jego talent dostrzegł duński król. To właśnie nadane przez Fryderyka VI stypendium umożliwiło Andersenowi dalszą naukę i studia. Teatr nadal był bliski jego sercu, niestety pisane przez niego sztuki nie zadowalały krytyków, pełne były bowiem błędów ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych.

3. Był pełen niepokoju. Trudno nazwać Andersena szczęśliwym człowiekiem. Co prawda był ciekawy świata, wiele podróżował, zwiedził niemal całą Europę. Poczucie stabilizacji było jednak nieosiągalne przez kumulujące się w nim kompleksy, poczucie osamotnienia i nieodstępujące go na krok obawy. Andersen bał się między innymi tego, że tak jak jego dziadek, skończy zamknięty w przytułku dla umysłowo chorych. Wielu znawców literatury uważa, że bajka o Brzydkim Kaczątku jest tak naprawdę odzwierciedleniem obaw autora. Od dziecka czuł się bowiem wyalienowany, wyśmiewany przez innych. Dopiero na późniejszym etapie życia stał się łabędziem – wykształconym, obeznanym w kulturalnym świecie, otoczony gronem przyjaciół z wyższych sfer.

4. Opowieść o Małej Syrence była zdecydowanie bardziej depresyjna, niż jej interpretacja ukazana w obrazie Disneya. W oryginalnej wersji, podobnie, jak w bajce, czytelnik poznaje historię syreny, która zakochuje się w księciu. Może przyjąć ludzką formę i zamieszkać na lądzie, ale zostanie pozbawiona języka. Ponadto, jeżeli książę odwzajemni jej uczucia i weźmie ją za żonę, syrena zyska nieśmiertelność. Staje się jednak inaczej, obiekt westchnień dziewczyny bierze ślub z inną. Mała Syrenka początkowo rozważa zamordowanie go, ale w końcu akceptuje swój los i rzuca się do wody, zmieniając się w morską pianę.

5. Zajmuje ósme miejsce na liście najczęściej tłumaczonych autorów w historii. Dzięki temu jego twórczość zna właściwie cały świat, są też jednak minusy przedstawienia jego bajek w 125 językach. Niektóre przekłady okazują się znacznie różnić od pierwowzorów, wiele tłumaczeń okazało się być na tak niskim poziomie, że podważyło pisarskie umiejętności Andersena. Jak twierdzą pisarze Diana Crone Frank i Jeffrey Frank, nieumiejętne przekłady przełożyły się na to, że jedynie w Skandynawii Andersen uważany jest za literackiego geniusza. Według autorów The Stories of Hans Christian Andersen: A New Translation from the Danish w pozostałych częściach świata postrzega się go głównie jako „niepostępowego XIX-wiecznego pisarza uroczych dziecięcych opowieści”.

Jeżeli pragniecie przybliżyć swoim dzieciom sylwetkę Hansa Christiana Andersena, polecamy książkę elbląskiej autorki Wioletty Piaseckiej „Andersen. W poszukiwaniu szczęścia”. Rozmowę z pisarką możecie przeczytać tutaj.

Obrazek w tresci

oprac. kk