Miał być zdrowym chłopcem, ale w ciągu pięciu lat jego życia pojawiały się kolejne druzgocące diagnozy. Niedotlenienie mózgu, wylew śródczaszkowy, brak kości czołowej, wada stóp... Dziś Piotruś nie mówi i ma trudności z komunikacją. Jego rodzice robią jednak wszystko, by chłopiec był samodzielny. A my możemy im w tym pomóc.
Piotruś w lutym przyszłego roku skończy 6 lat. Ciąża przebiegała bez problemu, nic nie zapowiadało tego, z czym będą musieli się mierzyć zarówno chłopiec, jak i jego kochający rodzice. Pierwsze problemy pojawiły się w trakcie porodu — pani Anna miała rodzić siłami natury, podjęto jednak decyzję o wykonaniu cesarskiego cięcia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!