środa, 7 grudnia 2022. imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława

Prywatyzacja Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Mamy komentarze prezesa spółki i władz miasta

2022-11-25 09:23:54 (ost. akt: 2022-11-27 00:10:12)

Autor zdjęcia: UM Elbląg

Zdaniem Stefana Rembelskiego władze Elbląga będą chciały załatać dziurę w budżecie poprzez prywatyzację Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Do sprawy odnieśli się prezydent Elbląga i prezes spółki EPWiK.

W środę 23 listopada Stefan Rembelski zwołał konferencję prasową, w której omówił uwagi Grupy Referendalnej w sprawie projektu budżetu Elbląga i zapowiedział, że jego niedoszacowanie może mieć bardzo daleko idące skutki.

— Naszym zdaniem budżet jest niedoszacowany na kwotę około 34 mln zł. W przypadku Elbląga to bardzo duże pieniądze i trzeba mieć to na uwadze przed przegłosowaniem tego budżetu. Dobrze by było, aby radni w komisjach uwzględnili te okoliczności i stworzyli budżet ostrożnościowy. Lepiej zaplanować budżet z nadwyżką, niż żeby w tym budżecie zabrakło pieniędzy. Dziura, która powstanie będzie trudna do zasypania — przekonywał przewodniczący Inicjatorów Referendum.

— W tym kontekście przewidziane są bardzo prawdopodobne wydarzenia — a mam informację z dwóch niezależnych źródeł, że dojdzie do prywatyzacji Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji — powiedział Rembelski.

— Prace analityczne trwają. Co to będzie oznaczało dla elblążan, wszyscy doskonale wiemy. Możemy się posiłkować przykładem podobnej operacji, która została kiedyś przeprowadzona w Gdańsku. W niedługim okresie ceny wody, jak i odprowadzania ścieków podwoją się. To jest więcej niż pewne. Żaden prywatny inwestor nie zainwestuje swoich pieniędzy, jeśli nie będzie miał szansy, aby te pieniądze w sensownym czasie się zwróciły. Taka sytuacja już kiedyś miała miejsce — w ostatniej kadencji śp. prezydenta Słoniny, też trudno było spiąć budżet i na stole leżał już koncept sprzedaży Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Wówczas Rada Miejska zablokowała ten pomysł. Dziś historia się powtarza i prawdopodobnie wrócimy do sytuacji, gdzie będzie podejmowana próba sprzedaży EPWIK. To by się dość jasno łączyło z pewnymi ruchami kadrowymi, które zostały wykonane w tym przedsiębiorstwie — nowy prezes nie jest specjalistą z tej branży, natomiast ma pewną wiedzę i umiejętności w kierunku przeprowadzania operacji komercjalizacyjnych — mówił podczas spotkania z mediami Rembelski.

Z pytaniami w sprawie doniesień Rembelskiego zwróciliśmy się do Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i do Urzędu Miejskiego w Elblągu.

— Uprzejmie informuję, że w spółce nie są prowadzone, ani planowane żadne działania zmierzające w kierunku prywatyzacji Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Elblągu. Wszelkiego rodzaju spekulacje nie mają potwierdzenia w rzeczywistości — przekazał Marek Misztal, prezes zarządu spółki EPWiK.

Do sprawy odniósł się też Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.

— Informacje o rzekomych przygotowaniach do sprzedaży udziałów w spółce EPWiK są kompletną bzdurą. Po raz kolejny pan Rembelski używa kłamstw, które nie są poparte żadnymi dowodami. Nie ma i nigdy nie było takich planów. Nie po to prowadzimy w EPWiK najdroższą w historii miasta inwestycję, związaną z oczyszczalnią ścieków, czy wcześniej z kompleksowym zabezpieczeniem mieszkańców w wodę, aby ten majątek sprzedać. Informacje, które są wyssane z palca, mają jedynie na celu wzbudzić niepokoje wśród mieszkańców. Zastanawiam się, co jeszcze wymyśli pan Rembelski, w prowadzonej przez siebie kampanii, aby zaistnieć w opinii publicznej — skomentował Wróblewski.

I dodał: — Co do kwestii budżetowych to trudno nawet odnieść się do tych zarzutów. Raz jeszcze pragnę podkreślić, że budżet na rok przyszły jest zbilansowany i nie zakłada zaciągania żadnych nowych zobowiązań. W poniedziałek na debacie budżetowej była okazja dla mieszkańców, aby wyrazić swoje zdanie na temat projektu. Pan Rembelski jakoś nie miał odwagi przyjść na merytoryczną dyskusję.

— Wzywam więc pana wiecznego kandydata, który próbuje ugrać swój kapitał polityczny na nieprawdziwych informacjach do zaprzestania ich rozpowszechniania i do publicznego sprostowania swoich kłamstw — zaapelował na koniec prezydent Elbląga.