Reklama

4,5 godziny jazdy i 45 minut przerwy. Nie wszyscy o tym pamiętają

22/02/2011 18:28

Chociaż powinni się zatrzymać, dalej cisną pedał gazu. Zatrzymani przez policjantów do kontroli potrafią przysypiać ze zmęczenia. W takim stanie o błąd za kierownicą kilkunastotonowej ciężarówki nie jest trudno. Skutki mogą być opłakane.

Przekraczanie dozwolonego czasu pracy, to najczęstszy grzech kierowców ciężarówek. Policjanci z elbląskiej drogówki w ostatnim czasie skontrolowali ponad 70 samochodów ciężarowych.
— W sześciu przypadkach kontrola zakończyła się ukaraniem przewoźnika w trybie decyzji administracyjnej. W takim przypadku kara może sięgnąć kwoty nawet 15 tys. zł — informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Według statystyk, prym w naruszaniu przepisów przewozowych wiodą kierowcy i przewoźnicy ciężarówek wożących materiały budowlane — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki. — Po 4,5 godzinach ciągłego kierowania pojazdem powinna nastąpić 45-minutowa przerwa. Nie wszyscy jednak kierowcy zatrudnieni w firmach przewozowych przestrzegają tego przepisu — dodaje.

Kierowca ciężarówki w ciągu 2-tygodniowego czasu pracy może "wyjeździć" 90 godzin. Zdarzają się "rekordziści" przekraczający dozwolony czas nawet o 30 godzin.
— Niewątpliwie wpływa to na bezpieczeństwo zarówno ich samych jak i innych uczestników ruchu. Jak mówią policjanci, zdarzają się kierowcy, którzy w radiowozie podczas kontroli drogowej… „przysypiają”. Zmęczenie ma znaczący wpływ na trzeźwość myślenia, które za kierownicą kilkunastotonowej ciężarówki na pewno się przydaje — tłumaczy policjant.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama