Reklama

820 tysięcy złotych z miejskiej kasy na kluby sportowe

24/02/2013 16:42


820 tysięcy złotych z miejskiej kasy otrzymają kluby sportowe w Elblągu na szkolenie dzieci i młodzieży. 25 procent tej kwoty trafi do trzech klubów: Olimpii, Concordii i Olimpii 2004, które zajmują się szkoleniem przyszłych piłkarzy.





„Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu wśród dzieci i młodzieży poprzez prowadzenie zajęć oraz udział w zawodach w różnych dyscyplinach sportu” – pod taką nazwą został ogłoszony konkurs, w którym kluby sportowe mogły starać się o pieniądze z miejskiej kasy. Wnioski złożyły 30 stowarzyszenia. Nie wszystkie jednak otrzymają pieniądze. Niektóre oferty zostały odrzucone ze względu na błędy formalne. Miasto wyda na szkolenie dzieci i młodzieży 820 tys. zł, a pieniądze trafią w sumie do 26 klubów.
 



Największa kwota, bo 135 tys. zł, trafi do Międzyszkolnego Klubu Sportowego Truso Elbląg. I nic dziwnego, bo to największy w mieście klub.

— Trenuje u nas około pół tysiąca dzieci, których szkoleniem zajmuje się ponad 20 trenerów. Dzieci mogą u nas trenować: lekkoatletykę, piłkę ręczną, siatkówkę, koszykówkę, triathlon oraz judo — mówi Robert Bieńkowski z Truso Elbląg.


Spora część pieniędzy, bo praktycznie 25 procent, trafi do trzech klubów, w których trenują przyszli piłkarze. Olimpia otrzyma 110 tys. zł, Concordia oraz Olimpia 2004 po 50 tys. zł.

— Wiadomo, że pieniędzy w klubach sportowych nigdy nie jest za wiele — mówi Robert Pilecki z Olimpii. — Pieniądze z miasta przeznaczamy na wypłaty dla trenerów, którzy pracują z młodzieżą, wyjazdy na mecze, turnieje, organizację zgrupowań.


W Olimpii w dziesięciu grupach młodzieżowych trenuje ok. 200 dzieci. Podobnie, jak w Concordii. — Pieniądze z miasta przeznaczamy m.in. na zakup sprzętu dla zawodników: koszulek, dresów, sprzętu treningowego. Mamy stworzony nawet specjalny regulamin — tłumaczy prezes Concordii Mirosław Pelc.
 



Wśród klubów, które dostaną najmniej pieniędzy na szkolenie z miasta, znajduje się m.in. Uczniowski Klub Sportowy Meyer Elbląg, w którym trenują ciężarowcy.


— Dostaliśmy 10 tys. zł dofinansowania na szkolenie — mówi trener Grzegorz Rajkowski. — Te pieniądze wydamy na wyjazdy na zawody, odżywki, rejestrację zawodników w Polskim Związku Ciężarów, badania lekarskie, pensja dla trenera.
W trakcie tego samego konkursu miasto przyznało także pieniądze na wynajem hal, w których odbywają się treningi. Na taką pomoc miasta może w tym roku liczyć 12 klubów. Na ten cel zaplanowano 760 tys. zł.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama