Reklama

Auto wpadło do rowu, kierowcę i pasażera uratowali policjanci

21/02/2011 10:08

Auto wjechało do przydrożnego rowu z wodą i wywróciło się na dach. Dwaj znajdujący się w samochodzie mężczyźni nie mogli się wydostać. Uratowali ich policjanci. Kierowca był pijani.

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 23 przy ul. Skrzydlatej — informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Cała historia dla obu mężczyzn mogła skończyć się o wiele tragiczniej. Tuż po północy kierowany przez 42-letniego Leona S. osobowy ford wpadł w poślizg i znalazł się w przydrożnym rowie melioracyjnym. Auto wywróciło się na dach. W samochodzie znajdował się również 27-letni pasażer.

— Dwaj znajdujący się w środku mężczyźni nie mogli wydostać się na zewnątrz. Krótki czas jaki przebywali w aucie wystarczył, aby obaj wychłodzili się na tyle, by potrzebowali pomocy lekarskiej — relacjonuje mł. asp. Nowacki.

Przewrócony samochód zauważyli policjanci i wyciągnęli obu mężczyzn z auta. Na miejsce wezwano pogotowie i straż pożarną. Obaj z objawami hipotermii zostali przewiezieni karetką do szpitala.

— Jak się okazało 42-letni kierowca miał 0,72 promila alkoholu w organizmie. Co więcej nie miał on prawa jazdy, ponieważ sąd orzekł już wcześniej, wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów — dodaje policjant. — Teraz mężczyzna odpowie za złamanie tego zakazu, a także za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji. Zgodnie ze zmienionymi przepisami może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama