Reklama

Bal przebierańców słuchaczy Uniwersytetu III Wieku

08/02/2013 16:52

Bardzo gruby Chińczyk, pirat, Arabka, Czerwony Kapturek, cyganka, Japonka, Baba Jaga, klaun, pszczółka Maja, kobieta kot i wiele innych niecodziennych, bajkowych postaci pojawiło się w hotelu Arbiter. Odbył się tam bal przebierańców, zorganizowany przez Uniwersytet III Wieku i Osób Niepełnosprawnych w Elblągu.

— Zaprosiliśmy nie tylko naszych słuchaczy, ale również osoby, które z nami współpracują, są naszymi sympatykami — mówi Iwona Orężak, dyrektor uniwersytetu. — Wspólnie realizujemy różne projekty. Teraz chcemy się zintegrować jeszcze bardziej przy wspólnej zabawie. Bale karnawałowe organizujemy co rok, ale bal przebierańców odbył się po raz pierwszy.

Pomysłów na przebranie seniorom nie zabrakło, bo na parkiecie pojawiły się barwne postacie. 

— Bal przebierańców... To było wyzwanie dla naszych słuchaczy, ale byłam pewna, że staną na wysokości zadania — mówi Małgorzata Wieczorek, przewodnicząca samorządu słuchaczy Uniwersytetu III Wieku i Osób Niepełnosprawnych, współorganizatorka balu. — Dzisiaj integrujemy się ze Stowarzyszeniem Absolwentów i Sympatyków I Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. Oni są naszymi gośćmi.

Podczas balu zorganizowano konkurs na najładniejsze przebranie. W drodze głosowania wybrano trzy osoby. Pierwsze miejsce zajął bardzo gruby Chińczyk, za którego przebrał się Waldemar Kozak. Na drugim miejscu uplasował się Henryk Kamiński, przebrany za pirata. Trzecie miejsce zajęła Elżbieta Moszczyńska, która wystąpiła w stroju Arabki.

— Byłem kiedyś w USA, w Nowym Jorku. Na ulicy zobaczyłem mężczyznę przebranego za grubego Chińczyka. Spodobał mi się ten strój. Kupiłem taki sam w sklepie i przywiozłem do Polski — opowiada Henryk Kamiński. — To jest najlepsza zabawa z dotychczasowych. Na balu przebierańców jest dużo weselej niż na zwykłym balu, bo... na początku ludzie się nie poznawali.

— Miałam w ogóle się nie przebierać, ale w ostatniej chwili wymyśliłam, że przebiorę się za Arabkę — mówi Elżbieta Moszczyńska. — Najważniejsze, że nikt mnie nie poznał, nawet mąż. Uwielbiam się bawić. Dzisiaj bawię się wspaniale. 
Wyróżnienie za urok osobisty zdobyła Krystyna Opalińska (74 lata), przebrana za klauna.

— Przyjaźnię się z morsami, którzy do kąpieli przygotowują prawdziwe show. To od nich pożyczyłam ten kostium — wyznaje Krystyna Opalińska. 

Oklaski za ciekawe przebranie, za strój cyganki, otrzymała także Irena Kamińska (53 lata).
— Realizujemy dwuletni projekt z Programu Operacyjnego: Fundusz Inicjatyw Obywatelskich — mówi Iwona Orężak. — Ten projekt ma za zadanie zintegrowanie pokoleń. Bal przebierańców pokazuje, że nie spotykamy się tylko na wykładach, ale integrujemy również poprzez dobrą zabawę.
Karolina Krajewska
[gallery=4]40128[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama