Reklama

Bił ją, popychał, wyzywał. A do tego od kilku miesięcy się nie mył

23/02/2011 10:24

Przerwała milczenie po 10 latach udręki. Jej partner wyzywał ją, bił, popychał na meble, niszczył wyposażenie domu i nadużywał alkoholu. A do tego od kilku miesięcy się nie mył.

Policjanci kilkakrotnie podejmowali interwencje w domu w gminie Gronowo Elbląskie, w którym mieszkał Marian L. wraz ze swoją konkubiną oraz dwójką dzieci. Interwencje nasiliły się w ostatnim okresie — informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Kobieta była w stałym kontakcie z dzielnicowym. To po jego namowach zdecydowała się przerwać milczenie i zdecydowała się zgłosić przestępstwo znęcania się nad nią i dziećmi.
— Kobieta opowiedziała policjantom o agresji konkubenta, wyzywaniu, rękoczynach, popychaniu na meble, niszczeniu wyposażenia domu i nadużywaniu alkoholu. Agresja konkubenta skupiała się nie tylko na niej, ale i na dzieciach, które musiały to znosić — relacjonuje mł. asp. Nowacki.

54-latek nie łożył na utrzymanie dzieci, a zdobyte pieniędzy często wydawał na alkohol. Policjanci, aby odizolować sprawcę od ofiary postanowili zatrzymać mężczyznę w policyjnym areszcie.

— Jak się okazało Marian L. od kilku miesięcy nie mył się, więc samo przebywanie w jego towarzystwie nie należało do przyjemnych doświadczeń — dodaje mł. asp. Nowacki. — Zatrzymanie zaskoczyło 54-latka. Odmówił składania wyjaśnień w tej sprawie. Wczoraj na wniosek przestawiony przez policję i prokuraturę, sąd zadecydował o aresztowaniu sprawcy na trzy miesiące.

Za znęcanie się może trafić do więzienia na 5 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama