— Początkowo jego chorobliwe sceny zazdrości odbierałam jako dowody miłości. Niestety to był początek piekła, z którego na szczęście udało mi się w końcu wyrwać — zwierza się elblążanka Paulina. Była bita, prześladowana i poniżana przez swojego partnera, który także próbował odebrać jej ich wspólne dziecko. Dziś jako mediator pomaga innym.
Paulina ma 36 lat. Kiedyś była fotomodelką, startowała w wyborach Miss Ziemi Elbląskiej. Nie było mężczyzny, który nie zwróciłby na nią uwagi. Pech chciał, że się zakochała się w nieodpowiedniej osobie. Niewłaściwe zachowania swojego partnera początkowo odbierała jako dowody miłości. Później za każdym razem go tłumaczyła i wybaczała.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!