Piramidy, pompony i mecze piłkarskie – z tym kojarzy się cheerleaderka. Elbląskie drużyny Cheerleaders Cadmans i Mini Cheerleaders Cadmans przełamują ten stereotyp. Obalają go ciężką pracą. Robią to po to, żeby każdy mógł dojrzeć w tym sporcie piękno tańca i muzyki.
— Ludzie cheerleading kojarzą z jednym, z pomponami — mówi Patrycja Wieczorek, trenerka i choreografka dwóch elbląskich drużyn - Cheerleaders Cadmans i Mini Cheerleaders Cadmans. — W tym sporcie nie do końca jednak o to chodzi. Taniec musi być profesjonalny, a układ precyzyjny. Dobra cheerleaderka musi być dobra praktycznie w każdym stylu tańca. Nie każdy o tym wie, nierzadko zdarzają się też takie osoby, które w ogóle nie wiedzą, że coś takiego istnieje. Cheerleading najpopularniejszy jest w USA, ale w samej tylko Polsce istnieje ok. 70. zespołów cheerleaders.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!