Reklama

Chwilę przed napadem zadzwoniła do syna. To ją uratowało

24/02/2011 10:55

Odgłosy szamotaniny i żądanie "dawaj pieniądze" — tylko tyle usłyszał elblążanin, gdy odebrał połączenie telefoniczne od swojej matki. Wiedział którędy kobieta wraca z pracy i ruszył na ratunek. Sam obezwładnił bandytę, który grożąc nożem chciał zabrać napadniętej pieniądze.

Do napadu doszło w okolicach parku Traugutta w środę po. godz. 21.
— Idąca chodnikiem kobieta zauważyła podążającego za nią mężczyznę. Kobieta wyczuwając niebezpieczeństwo, przyspieszyła kroku i wybrała w telefonie numer do swojego syna — relacjonuje mł. asp. Krzysztof Nowacki.

Mężczyzna, gdy odebrał telefon usłyszał w słuchawce tylko odgłosy szamotaniny i zdanie „dawaj pieniądze”. To wystarczyło, aby skojarzył, że jego matka została napadnięta.
— Wiedział, którędy kobieta wraca z pracy. Wybiegł z mieszkania i pospieszył na pomoc napadniętej matce. W tym czasie sprawca przewrócił swoją ofiarę na ziemie, przyłożył jej nóż do twarzy i żądał wydania pieniędzy — mówi asp. Nowacki.

Kobieta posłusznie oddała swój portfel i telefon komórkowy. W tym momencie za plecami rabusia pojawił się syn napadniętej kobiety. Mężczyzna nie czekał ani chwili. Złapał napastnika za barki i przewrócił go na ziemie. Chwilę się z nim szarpał ale udało mu się go obezwładnić. Na miejsce wezwano policyjny patrol, który zatrzymał przestępcę.

Okazał się nim być 30-letni Robert A., który był wielokrotnie notowany za podobne czyny.
— Mężczyzna był na tyle zdeterminowany, że jeszcze w momencie obezwładniania przez syna ofiary odgrażał mu się pobiciem — dodaje mł. asp. Nowacki.

30-latek trafił do policyjnego aresztu. Za dokonanie rozboju może mu grozić kara nawet do 12 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama