— Właściciele zrzekli się Kropka na rzecz naszego stowarzyszenia. Pies jest po wypadku, potrzebuje leczenia i rehabilitacji. Chcielibyśmy prosić o pomoc, gdyż nasze finanse są ograniczone, a Kropek trafił do nas niespodziewanie. Miał być poddany eutanazji — mówi Barbara Zarudzka, prezes Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenie Obrońców Praw Zwierząt, które prowadzi pasłęckie schronisko.
Kropek ma około 3 lat. Do schroniska trafił po wypadku. Dość szybko odnaleziono jednak jego właścicieli i pies powrócił do domu. Obrażenia odniesione przez niego w wypadku są dosyć poważne.Pieniądze można wpłacać na konto: Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Obrońców Praw Zwierząt im. świętego Franciszka z Asyżu 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 BP. PKO Elbląg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!