Od tragicznych zdarzeń minęło już 3,5 roku, a oskarżony o śmiertelne pobicie 1,5-rocznego Szymona Tomasz M. wciąż nie usłyszał prawomocnego wyroku. Sprawą ponownie zajmuje się elbląski sąd.
Tomasz M. dzisiaj do sądu przyszedł sam. 29-letni mężczyzna odpowiada z wolnej stopy. Pracuje dorywczo, ale już wkrótce ma podjąć stałą pracę. Twierdzi, że nie stać go na adwokata - dlatego zwrócił się do sądu o wyznaczeniu mu adwokata z urzędu. Sąd jego wniosek odrzucił, bo jak tłumaczył mężczyzna wkrótce podejmie stałą pracę i będzie miał stałe źródło dochodów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!