Ten film opowiada o wydarzeniach, podczas których zginął jej syn. W czwartek w Elblągu odbędzie się specjalny pokaz "Czarnego czwartku". - To dobrze, że powstał taki film. Nie możemy zapomnieć o tych wydarzeniach - mówi Izabela Godlewska, matki elblążanina, bohatera "Ballady o Janku Wiśniewskim", zastrzelonego przez wojsko 17 grudnia 1970 r.
W czwartek (24.02) o godz. 18 w elbląskim kinie Światowid odbędzie się specjalny pokaz filmu "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł". Podczas spotkania będzie można usłyszeć "Balladę o Janku Wiśniewskim", obejrzeć materiał filmowy, w którym Krystyna Janda składa kwiaty na grobie Zbyszka Godlewskiego i wysłuchać prelekcji przygotowanej przez Stanisława Flisa z gdańskiego oddziału IPN."Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" to polski dramat w reżyserii Antoniego Krauzego - jedna z największych i najbardziej oczekiwanych polskich produkcji ostatnich lat. W przejmującym obrazie, porównywanym do nagrodzonej Złotym Niedźwiedziem "Krwawej niedzieli" Paula Greengrassa, Antoni Krauze przypomina jedną z najmroczniejszych kart z historii PRL-u. Widowiskową rekonstrukcję dramatycznych wydarzeń w Gdyni, zakończonych brutalną pacyfikacją manifestantów przez oddziały wojska i milicji w 1970 roku, wyróżniają nie tylko rozmach inscenizacyjny i trzymająca w napięciu akcja. Warto zwrócić uwagę na wybitne kreacje Piotra Fronczewskiego jako Zenona Kliszki oraz Wojciecha Pszoniaka jako Władysława Gomułki, a także wzruszające role debiutującej na ekranie Marty Honzatko i znanego z "U Pana Boga za miedzą" Michała Kowalskiego. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc, a słynną "Balladę o Janku Wiśniewskim" - motyw przewodni do "Czarnego czwartku" - zaśpiewał Kazik Staszewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!