Reklama

Elbląscy chirurdzy odtworzyli staw palca z chrząstki ucha 



10/03/2011 09:42

Niecodzienną operację odtworzenia stawu przeprowadzili lekarze w 110 Szpitalu Wojskowym w Elblągu. Dzięki niej młody mężczyzna, którego palec został zmiażdżony podczas wypadku na lodowisku, w niecałe dwa tygodnie po operacji, może go na powrót zginać.

Operacja odtworzenia stawu środkowego palca, którą przeprowadzono w połowie lutego w elbląskim szpitalu wojskowym, jest prawdopodobnie drugim tego typu zabiegiem jaki wykonano w Polsce. Jej niezwykłość polega nie na samym odtworzeniu stawu, ale na "materiale" jaki do tego użyto.



— Wykorzystaliśmy materiał biologiczny pacjenta — mówi Mirosław Kulmaczewski, koordynator pododdziału chirurgii ręki w 110 Szpitalu Wojskowym. — Operacja polegała na pobraniu chrząstki z ucha pacjenta i odtworzeniu z niej stawu. To alternatywa dla sztucznych implantów, które w Polce z reguły wstawia się takim pacjentom. 
Podobna operację przeprowadzono w Trzebnicy. Jednak jak przekonują elbląscy lekarze choć materiał był identyczny, ale sam mechanizm rekonstrukcji stawu - zupełnie inny, autorski. 


— Ta operacja powstała w mojej głowie — dodaje Kulmaczewski. — Wiedziałem tylko, że można ją wykonać i użyć chrząstkę z ucha, a dalej musiałem sobie wszystko ułożyć i opracować metodę. Nie było mi łatwo podjąć decyzję o jej przeprowadzeniu, pomogło wsparcie pacjenta. Bo tak naprawdę, to on zdecydował o jej przeprowadzeniu. 
Młody człowiek swojej decyzji nie żałuje i jest bardzo zadowolony z efektów pracy elbląskich lekarzy: doktora Kulmaczewskiego i Andrzeja Walczyńskiego, specjalisty chirurgii ręki i mikrochirurgii.



— Wcześniej nie mogłem w ogóle zginać tego palca — mówi Jarosław Hołub, 23-latek z Elbląga. — Teraz, dosłownie z dnia na dzień, widzę poprawę. Cały czas go ćwiczę i mam nadzieje, że niebawem będę miał sprawną całą rękę. 
Przed elblążaninem jeszcze kilka miesięcy intensywnej rehabilitacji. Jednak to go nie zraża. Wcześniej przez ponad rok miał palec całkowicie unieruchomiony.
— To wynik upadku, który zaliczyłem na lodowisku — dodaje Jarosław.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama