Do starszej pani zadzwonił „wnuczek” prosząc o pieniądze, ponieważ uczestniczył w kolizji drogowej.Kobieta dała się nabrać i straciła sporą sumę pieniędzy, którą przekazała oszustowi. Policjanci zajmują się tą sprawą.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 10.00 na terenie Elbląga. Do starszej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuka i „sprzedał” jej, jak mówią potocznie policjanci, historię o kolizji samochodowej w jakiej rzekomo uczestniczył oraz o tym, że szybko potrzebuje pieniędzy. Na poparcie swojej sytuacji podał do telefonu „agenta ubezpieczeniowego”, który miał potwierdzić kolizję i nakreślić babci sytuację. Mężczyzna powiedział, że wysyła do babci swojego kolegę po pieniądze. Kobieta nawet nie zdążyła się rozłączyć, gdy podstawiony kolega był już pod jej drzwiami po wyłudzoną kwotę. Starsza Pani przekazała mu oszczędności - po tym „wnuczek” nie dał już o sobie znać. Teraz sprawą zajmuje się policja.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!