Reklama

Głos w obronie drzew: świadome niszczenie, czy planowa wycinka?


24/02/2011 14:50

Skoro niszczy się drzewostan w mieście, to proponuję wyciąć wszystkie parki miejskie włącznie z Bażantarnią, po co drzewa i zieleń w mieście, niech wszystko będzie betonowe — pisze do nas Czytelnik o wycince drzew, jaka miała miejsce przy ul. Władysława IV.

Nie tak dawno w "Dzienniku Elbląskim" był artykuł dotyczący wycinki drzew nieopodal wieżowców osiedla Władysława IV w Elblągu. Jednakże dziennikarze nie otrzymali jednoznacznej odpowiedzi, czy to jest planowana wycinka drzew w celu rewitalizajcji mini-parku na osiedlu.

Poinformowano, że są wycinane topole, ale - tu jest problem "mały". Nie wszystkie drzewa to topole, są tam głogi, świerki, krzewy, kasztanowiec, lipa, brzoza. Nawet laik zauważy, że niszczony bezpowrotnie jest drzewostan, który rósł przeszło 40 lat w tym miejscu. Na tych drzewach ptaki miały latem swoje gniazda: wróble, jaskółki. To były "płuca".

Zatem pytam się, czy będzie coś w zamian, odnowienie parku, remont zniszczonej, wiekiem czasu fontanny osiedla. Co ciekawe, jak obserwuje, wycinkę prowadzą pracownicy Zieleni Miejskiej. A skoro niszczy się drzewostan w mieście, to proponuję wyciąć wszystkie parki miejskie włącznie z Bażantarnią, po co drzewa i zieleń w mieście, niech wszystko będzie betonowe.


Gdyby zwykły mieszkaniec sam wyciął drzewo w mieście, od razu zostałby ukarany i to wysoką grzywną, tak by mu się odechciało wycinać drzewa w mieście bez pozwolenia. A tu proszę bardzo, firma miejska "legalnie "niszczy otaczającą nas ludzi przyrodę.


To ja dziękuję za taką władzę w mieście, która nie ma nad niczym kontroli.
florek

Czytaj także: Czterdziestoletnie topole poszły pod piłę

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama