Reklama

"Grom... łap bandytę". Policyjne psy przeszły sprawdzian umiejętności

30/09/2015 13:39

Do tej służby nie każdy pies się nadaje. Musi być odpowiednio agresywny, ale także i posłuszny. Elbląska policja ma siedem psów służbowych. Patrolują z przewodnikami ulicę, tropią ślady, wykrywają narkotyki i materiały wybuchowe. Właśnie przeszły sprawdzian, który potwierdził ich przydatność do dalszej służby.

[gallery=4]76793[/gallery]Kazan, Grom, Izi, Iva, Atos — to tylko niektóre imiona psów, które służą w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu.
Mają także służbowe imiona, ale tych używa się tylko w dokumentacji. Większość z nich to owczarki niemieckie, są również dwa owczarki belgijskie. Są wyszkolone do patrolowania i tropienia, a także do wyszukiwania narkotyków i materiałów wybuchowych.

Raz do roku policyjne psy muszą przejść atestację, czyli sprawdzian, który potwierdza ich dalszą przydatność do służby. Tegoroczna atestacja odbyła się na terenie Nowej Holandii.
— Sprawdzamy sprawność użytkową psów, które wykonują różne ćwiczenia. Sprawdzamy ich posłuszeństwo, agresję, umiejętność tropienia śladów — wyjaśnia sierż. sztab. Szymon Brzdąkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Widowisko zwłaszcza wygląda pościg za pozorantem. Pies na komendę musi zaatakować uciekającego pozoranta, ale i na komendę zostawić go w spokoju i czekać na dalsze polecenia.

Do służby w policji nie każdy pies się nadaje. Przede wszystkim musi być zdrowy, ale również posiadać odpowiednie predyspozycje. Policjanci mówią, że musi mieć m.in. pasję do atakowania.

Zanim pies rozpocznie służbę na ulicy, oczywiście z przewodnikiem, musi przejść trwające pięć miesięcy szkolenie w Sułkowicach. To jedyny ośrodek w kraju, w którym przygotowuje się psy do służby w policji. Zazwyczaj trafiają tam, gdy mają około roku.

W policji pies może służyć do 8 roku życia, ale zdarzają się i starsze. Później, na zasłużonej emeryturze, przeważnie zostają przy swoich przewodnikach.
— Nie wyobrażam sobie, żebym mógł go oddać w inne ręce. Jest dla mnie jak członek rodziny, a po drugie nowy właściciel mógłby sobie z nim nie poradzić — mówi mł. asp. Mariusz Krężel z elbląskiej policji, który pod opieką ma dwa psy: Groma i Cytrona.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama