Reklama

Inwestycja na Modrzewinie za droga dla miasta

31/01/2011 16:46

Nasi Czytelnicy podpisali z Elbląskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego umowę na kupno mieszkania w bloku, który miał powstać na Modrzewinie. Planowana inwestycja nie dojdzie jednak do skutku, a potencjalni nabywcy zostali z niczym.

Młodzi elblążanie postanowili skorzystać z oferty Elbląskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. To miało wybudować na osiedlu Modrzewina budynek z 33 lokalami. Nasi Czytelnicy podpisali z towarzystwem umowę i rozpoczęli starania o kredyt na dwupokojowe mieszkanie. Klucze od nowego lokum mieli otrzymać w lutym 2012 roku.

— W ubiegły piątek dostaliśmy bardzo lakoniczne pismo — mówi pani Asia, mieszkanka Elbląga. — ETBS poinformował nas, że odstępuje od umowy i prosi o nie wpłacanie pieniędzy za mieszkanie. Co się stało? Nie mamy zielonego pojęcia. Wiemy jedno, jesteśmy na ostatnim etapie otrzymania kredytu. Wpłaciliśmy już nawet 9 tysięcy złotych zadatku. 
— Ja pochodzę z Olsztyna, jednak zdecydowaliśmy się związać swoją przyszłość z Elblągiem — mówi narzeczony pani Asi. — W 2012 roku mieliśmy wprowadzić się do nowego mieszkania. Teraz jednak musimy zmienić swoje plany.
 Nasi Czytelnicy nie są jedynymi osobami, które znalazły się w takiej sytuacji. ETBS podpisał sześć umów z potencjalnymi nabywcami lokali w budynku na Modrzewinie. Kolejne osoby były zainteresowane ofertą.




Docelowo na Modrzewinie miało zostać wybudowanych kilka bloków z 132 lokalami. Inwestycja nie dojdzie jednak do skutku, przynajmniej w planowanym terminie. Jak się okazało powodem jest rezygnacja władz miasta z budowy drogi na Modrzewinie, która jednocześnie zapewniałaby planowanej budowie podłączenie do sieci miejskiej.


— Budowa tej drogi wraz z przyłączeniami miała kosztować ponad 7,5 miliona złotych, z czego dofinansowanie unijne wynosiło zaledwie 1 427 000 złotych — mówi Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. — Tym samym budżet miasta obciążony miał być na ponad 6 milionami złotych. Na to Elbląga w tej chwili nie stać. 
To była bardzo trudna decyzja, przyznaje rzeczniczka. 
— Gdy dotarła do nas ta informacja, postanowiłem zrezygnować z tej budowy — dodaje Cichosz. — Nie postawię budynku, który stałby niepodłączony. Nie zrobię Alternatyw. 




ETBS, miał do 31 stycznia, czas na odstąpienie od umów. Jak zapewnia prezes, z prawa skorzystano w odpowiednim momencie. Żadna z osób bowiem nie dokonała jeszcze wpłaty. 
To decyzja, która może zaważyć nie tylko na przyszłości budowy bloków ETBS na Modrzewinie, ale i całego osiedla. W tej chwili, nie wiadomo czy i kiedy, inwestycja zostanie podjęta.
— W planach jest przygotowanie zmian zagospodarowania przestrzennego tego terenu — mówi Kleina. — Kiedy dokładnie? Tego nie jestem w stanie teraz określić. Zapewniam jednak, że władzom miasta zależy na rozbudowie Modrzewiny.


Również ETBS nie może udzielić konkretnych informacji na temat przyszłości planowanych budów.
— Nie wiem czy powrócimy do tych planów za rok, czy też w ogóle — przyznaje prezes ETBS. — Jedno wiemy. Od momentu wyłonienia wykonawcy jesteśmy w stanie podstawić ten budynek maksymalnie w 15 miesięcy.
To jednak zbyt mgliste zapewnienia. Do tego czasu osoby, które planowały osiedlić się na Modrzewinie, mogą wybrać inną lokalizację. 
— W przyszłości będziemy ostrożniejsi — mówi nasza Czytelniczka. — Na razie pozostały nam jedynie niespełnione obietnice i 9 tysięcy złotych na minusie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama