Z przyjściem do Elbląga trenera Jerzego Cieplińskiego, kibice szczypiorniaka wiążą spore nadzieje. Ale jak twierdzi szkoleniowiec, nie jest cudotwórcą i nie jest w stanie za pomocą czarodziejskiej różdżki, sprawić że elbląski Start od razu będzie walczył o najwyższe cele. Do tego potrzebne jest zaangażowanie zawodniczek, ale także władz klubu, by stworzyły im odpowiednie warunki do pracy. I dopiero wtedy można myśleć o sukcesach, na początek oczywiście tych małych. Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!