Reklama

Jestem ciężko chora, ale żyję

!

10/02/2011 14:55

Alicja Tomczyk, szefowa elbląskich Amazonek walczy z rakiem od 24 lat. O swojej chorobie mówi głośno. — Zbliża się Światowy Dzień Chorego. Chciałabym jako osoba chora, pokazać, że trzeba walczyć i wierzyć lekarzom, bo to dzięki nim jeszcze tu jestem — mówi Alicja Tomczyk.





Alicja Tomczyk, kilkanaście lat temu założyła Stowarzyszenie Amazonek, organizację działająca na rzecz kobiet po amputacji piersi. Stowarzyszenie działa prężnie do dziś. 





— 24 lata temu przeszłam amputację piersi. Od tego czasu miałam już 5 wznowień choroby w tym samym miejscu. W międzyczasie było kilka operacji, naświetlania, chemioterapię, radioterapie, przeszłam też gruźlicę — wymienia jednym tchem. Najspokojniejsze było ostatnie 10 lat. — Czułam się bardzo zdrowa, zresztą wszystko na to wskazywało. Byłam przekonana, że już mnie nic nie spotka, że jestem w końcu wyleczona — mówi.

W 2010 roku Stowarzyszenie Amazonek wspólnie z Ligą Kobiet Polskich zorganizowały konferencję pt.: "Zdrowej kobiecie lepiej na świecie". — Tak, jak wszystkie uczestniczki konferencji poddałam się takiemu przypadkowemu badaniu i okazało się, że miałam największy cholesterol ze wszystkich pań. Trochę to mnie przeraziło i dlatego zaczęłam działać — wspomina.





Zgłosiła się do lekarza. Rozpoczęły się badania. Okazało się, że ma problemy z tarczycą. Jednak na tym się nie skończyło. Pod koniec roku okazało się, że ma jeszcze jeden problem. To był guz w płucach. Kolejny powrót choroby. Rak zaatakował ponownie. Nie zastanawiała się długo. Od razu zdecydowała się walczyć. Na początku tego roku zgłosiła się na Oddział Onkologii w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu. Rozpoczęła kolejną chemioterapię. 





— Są takie dni, że nie mam siły chodzić. Muszę leżeć, ale rozumiem, że muszę to przejść. Chemia jest po to, żeby zabijać. I zabija nie tylko komórki nowotworowe, ale też i te zdrowe, stąd moje gorsze samopoczucie — mówi. 


— Jestem ciężko chora, ale żyje!

— Zbliża się Światowy Dzień Chorego. Chciałabym jako osoba chora, pokazać, że trzeba walczyć i wierzyć lekarzom, bo to dzięki nim jeszcze tu jestem. Oni się naprawdę dla nas poświęcają i robią co mogą — mówi. 


— A poza tym mam takie przekonanie, że wszystko w życiu ma swój sens. Może to moje kolejne doświadczenie zweryfikuje pogląd lekarzy i pacjentów na niektóre sprawy. Tak jak ja, byłam przekonana, że już jestem zdrowa. Taka jest ogólna tendencja, że po 5. latach bez nawrotu, chory na raka jest wyleczony. To nie jest prawda. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Dlatego też apeluję do wszystkich: profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka. Mamy tylko jedno życie i dlatego musimy dbać o swoje zdrowie. 


Marta Hajkowicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama