Reklama

Kamery pilnują przedszkoli na Zawadzie

12/02/2013 21:48

Wandale, grasujący na terenach przedszkoli, są prawdziwym utrapieniem. Niszczą ławki, sprzęt, wybijają szyby. Powstrzymać ma ich monitoring. Dwa elbląskie przedszkola na Zawadzie już go mają. W tym roku kolejne dostaną pieniądze na kamery.

Na intruzów, którzy wraz z nadejściem pierwszych ciepłych dni znowu będą szukali na terenie przedszkoli na Zawadzie zacisznych kącików czeka niespodzianka. Ich wieczorne wizyty będą nagrywane. Otoczenie przedszkoli od niedawna śledzą oczy kamer.

— To był koszmar. Gdyby nieproszeni goście chcieli u nas tylko posiedzieć i porozmawiać, nie byłoby wielkiej tragedii — mówi Małgorzata Gałuszewska, dyrektor Przedszkola nr 29 w Elblągu. — Ale ich wizyty zawsze kończyły się wyłamaniem desek w ławeczkach. A gdy grali w piłkę, rano zastawaliśmy wybite okna. Oczywiście wszystkie te incydenty zgłaszaliśmy na policję, do straży miejskiej, do departamentu edukacji.

Wandale byli prawdziwą zmorą przedszkola.
— Wprost nie nadążaliśmy z wymienianiem deseczek w obudowaniu piaskownicy — dodaje pani dyrektor. — Nie raz zdarzało się, że w weekend byłam ściągana do pracy, gdy szkód na naszym terenie było więcej.

Od października ubiegłego roku przedszkolaki cieszą się z nowego placu zabaw.
— Odetchnęłam, gdy wraz z dotacją na jego urządzenie, dotarła do nas z departamentu edukacji informacja, że będziemy mieli monitoring. Pieniądze - 15 tys. zł - dostaliśmy z programu "Bezpieczne przestrzenie". M.in. kupiliśmy za to cztery kamery, jedną dostaliśmy od sponsora, dwie kolejne kupiłam z wygospodarowanych przez przedszkole pieniędzy. Wszystkie już działają.

Kamery przez całą dobę nagrywają, co dzieje się na terenie przedszkola.
— Na razie trudno ocenić efekty monitoringu — przyznaje pani dyrektor. — Dopiero, gdy się zrobi cieplej, młodzi ludzie zaczną szukać miejsc, w których wieczorami będą mogli się spotykać. U nas ich nie znajdą. Wycięliśmy wszystkie chore drzewa, zdrowe mocno przycięliśmy. Teraz cały teren jest doskonale widoczny z każdej strony.

Odstraszająco na wandali mają też działać umieszczone na każdej ze ścian tablice informacyjne z napisem "Obiekt monitorowany".
— Wiosną, dodatkowo, wystawimy wolnostojącą wielką tablicę z takim napisem — zapowiada dyrektorka. — Wystąpiłam też do departamentu edukacji o pieniądze na podwyższenie naszego ogrodzenia. Teraz jest ono zaledwie metrowej wysokości, nawet dziecko może je pokonać.

Również Dorota Chechłowska, dyrektor Przedszkola nr 21 na Zawadzie, ma nadzieję, że z wiosną na teren kierowanej przez nią placówki nie powrócą niepożądani goście. W przedszkolu od miesiąca działa monitoring, na założenie którego pieniądze również popłynęły z miejskiego programu "Bezpieczne przestrzenie".
— Mam nadzieję, że nie będziemy już musieli przesiewać piasku w piaskownicy, żeby upewnić się, że nie ma w nim kawałków szkła z rozbitych butelek — mówi pani dyrektor.

W tym roku kolejne przedszkola dostaną pieniądze na założenie zewnętrznego monitoringu. Jakie? - jeszcze nie wiadomo.
— Typujemy przedszkola, z których jest najwięcej zgłoszeń na policję, do straży miejskiej. Z placówek na Zawadzie było ich naprawdę dużo — mówi radna Maria Kosecka, członkini komisji Bezpieczne Przestrzenie, działającej w ramach programu Bezpieczny Elbląg. — Oczywiście dokonujemy też wizji lokalnych, żeby na miejscu sprawdzić, która placówka w pierwszej kolejności wymaga obecności kamer.
Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama