Kto cierpi na przewlekłe, ograniczające sprawność schorzenia, właściwie od razu po serii zabiegów powinien iść do lekarza po kolejne skierowanie na rehabilitację. Wtedy jego szanse na podratowanie zdrowia rosną. Pacjenci, którzy nagle zaniemogli - ale nie w wyniku wypadku, czy udaru - są bez szans na szybki rehabilitacyjny ratunek.
— Dyskopatia męczy mnie już prawie 20 lat. Ostatni atak choroby zmienił moje życie w koszmar. Każdy ruch wyciskał z oczu łzy... — opowiada Bożena Nagiel z Elbląga.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!