Reklama

Łabędź żyje dzięki strażakom

20/02/2011 20:03

Zmarznięty, przestraszony, głodny. Wszystko przez haczyk wędkarski w dziobie. Łabędź przeżył tylko dzięki strażakom, którzy złapali zwierzę i zabrali do weterynarza.

O akcji strażaków poinformował nas Internauta. Mężczyzna był świadkiem ratowania łabędzia. Ptak od jakiegoś czasu nie ruszał się z miejsca. Trzymał się kładki na Pasłęce w Braniewie.

- Jedna z mieszkanek Hozjusza zauważyła, iż łabędź ma coś w dziobie - pisze nasz Czytelnik. - Kobieta poprosiła strażaków o interwencję - relacjonuje mężczyzna.

- Jak się okazało rzeczywiście z dziobem łabędzia było coś nie tak. Ptaszysko zapewne nie jadło od kilku dni. Podczas akcji ratowniczej widać było, że jest osłabione - opowiada Czytelnik.

Według relacji mężczyzny, strażacy przyjechali na miejsce, jeden z nich zszedł do wody, by złapać ptaszysko, ale łabędź zaczął uciekać w głąb rzeki.

- Aby zachęcić ptaka do przyjścia, zaczęto rzucać chleb. Po chwili łabędź ufnie podszedł do strażaka. No i udało się. Ratownik chwycił ptaka za nogę i przyciągnął do siebie - wspomina świadek akcji.

Ratownicy zabrali łabędzia do weterynarza. - Zwierzę trafiło na obserwację do weterynarza. Bez pomocy na pewno by zdechło. Ptak miał haczyk wędkarski w dziobie. Był bardzo osłabiony - mówi kapitan Ireneusz Ścibiorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.

Po obserwacji ptak trafił do braniewskiego zoo.
[gallery=4]11300[/gallery]

SzS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama