Reklama

"Łyżwiarstwo wciąż moją pasją". Ewa Białkowska nie jest już trenerem polskich panczenistek

21/05/2012 16:06

Witold Mazur zastąpi pochodzącą z Elbląga Ewę Białkowską w roli trenera reprezentacji Polski łyżwiarek szybkich. — Przez ostatnie 10-12 lat żyłam bardzo intensywnie, muszę zwolnić tempo życia — mówi ona sama o powodach swojej rezygnacji. 


O rezygnacji Ewy Białkowskiej mówiło się od kilku miesięcy. 

— Nie jest to efekt jakiegoś konfliktu, lecz przemyślana decyzja — mówi wiceprezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Marian Węgrzynowski.


Ewa Białkowska współpracę z polską kadrą rozpoczęła przed igrzyskami olimpijskimi w Turynie w 2006 r. Cztery lata później podczas olimpiady w Vancouver (Kanada) prowadzone przez nią zawodniczki zdobyły brązowy medal w biegu drużynowym. Swoją przynależność do światowej czołówki potwierdziły w marcu tego roku. Tym razem zdobyły brązowy medal podczas mistrzostw świata w Heerenveen.


— To właśnie po MŚ Ewa Białkowska złożyła rezygnację z pracy w roli trenera polskiej kadry kobiet. Zarząd związku tę dymisję przyjął i ogłosił 27 kwietnia konkurs na nowego trenera. Zgłosiło się 10 kandydatów, a konkurs wygrał Witold Mazur — mówi wiceprezes Węgrzynowski.


Ewa Białkowska nadal będzie pomagała związkowi. Objęła w sztabie szkoleniowym funkcję koordynatora projektu "Soczi 2014", gdzie odbędą się kolejne igrzyska. 

— Dzięki pani Białkowskiej osiągnęłyśmy bardzo dużo. To ona doprowadziła nas do światowej czołówki. Wcześniej bardzo mało mówiło się o polskim łyżwiarstwie szybkim w wydaniu kobiecym — mówi Luiza Złotkowska, reprezentantka Polski i panczenistka Orła Elbląg

— Przez ostatnie 10-12 lat żyłam bardzo intensywnie, zaniedbując przy tym obowiązki rodzinne — mówi sama Białkowska o swojej rezygnacji. — Na dodatek staję się już "wiekowa", w minionym sezonie miałam trochę problemów ze zdrowiem. Uznałam, że nadszedł czas trochę zwolnić tempo życia. Ale to nie jest tak, że całkowicie odżegnują się od łyżwiarstwa szybkiego. Pozostaję w związku, chociaż będą więcej zajmowała się pracą biurową. Łyżwiarstwo wciąż pozostaje moją pasją.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama