Reklama

Marian Kulesza: Sport to moje życie

01/02/2013 14:30



To znana postać w elbląskim światku sportowym i nie tylko. Były nauczyciel wychowania fizycznego, zawodnik, arbiter, a obecnie działacz sportowy. Z laureatem nagrody prezydenta miasta Elbląga, Marianem Kuleszą, rozmawia Jerzy Kuczyński.



— Całe swoje życie był Pan związany ze sportem.


— Tego się nie da ukryć. Moją maksymą życiową jest: sport to moje życie, a moje życie to sport. Tę dziedzinę życia, by w niej pracować, należy nie tylko lubić, ale być zaangażowanym i oddanym



— Którą dyscyplinę sportową szczególnie Pan lubi?


— Nie ma takiej, której bym nie lubił. Jednak największą moją pasją była koszykówka. W latach 60. minionego stulecia byłem czynnym zawodnikiem, jedynego wówczas mającego sekcję koszykówki w naszym mieście TKKF Relax. W kolejnej dekadzie, będąc już absolwentem AWF w Warszawie, zostałem trenerem II klasy. Marzyło mi się założenie sekcji koszykówki kobiet w naszym mieście i tylko dzięki moim staraniom powstała ona przy Klubie Sportowym Start, gdzie drużyna występowała w II lidze pomorskiej. Jako trenerem prowadziłem również zespół seniorów Unii Tczew grający w II lidze. Jakby tego było mało przez ponad 10 lat byłem arbitrem klasy państwowej, sędziując mecze w II lidze kobiet i mężczyzn, a także Pucharu Polski z udziałem I-ligowców.



— A jak przebiegała Pana praca zawodowa?


— W latach 70. byłem wiceprezesem powiatowym Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe w Elblągu. Z chwilą powstania województwa elbląskiego, byłem pracownikiem Urzędu Wojewódzkiego w randze inspektora nadzorującego wszystkie organizacje sportowo-rekreacyjne. Od 1980 r. aż do 2004 r. pracowałem jako nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół Ekonomicznych w Elblągu. Mam pełną satysfakcję, że podczas swojej pracy wraz z młodzieżą wyremontowałem salę sportową, wybudowaliśmy stadion przyszkolny z bieżnią, rzutniami i trybuną na około 300 osób.



— Obecnie udziela się Pan w sporcie, ale już jako działacz?


— Jestem założycielem i prezesem istniejącego od 2010 r. Elbląskiego Sportowego Klubu "Nestora" , który skupia w swoich szeregach byłych zawodników, trenerów, sędziów, a także działaczy wielu dyscyplin sportowych po 60 roku życia. Wśród nich są między innymi: Helena Pilejczyk, Zygmunt Prokop, Bogusław Strębski, Wiesław Budziński, Lucjan Chadaj, Józef Bujko czy Franciszek Podhorodecki, Zygmunt Misiewicz, Remigiusz Rogacewicz, Witold Panas oraz Zbigniew Piasecki. Naszym celem są nie tylko integracyjne spotkania, ale także branie udziału w imprezach sportowych nie tylko krajowych, ale także z udziałem zespołów zagranicznych. Nasi członkowie mogą uczestniczyć nieodpłatnie w zajęciach rekreacyjnych organizowanych przez MOSiR.
jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama