Reklama

Motocykle z duszą zaparkowały w Ratuszu Staromiejskim

24/02/2013 16:18

Do 10 marca elblążanie mogą zwiedzać w Ratuszu Staromiejskim niecodzienną wystawę prezentującą stare motocykle należące do kolekcji: Krzysztofa Nowackiego, Łukasza Bienioka oraz Filipa Banaszka.



Pomysłodawcą wydarzenia jest Krzysztof Nowacki. Na wystawie możemy oglądać siedem pojazdów z jego kolekcji. Renowacją starych jednośladów zajmuje się od czterch lat.

— Zaczęło od się od SHL-ki 175. Ten motocykl pamiętam z dzieciństwa. Takim samym jeździł mój ojciec. Pamiętam dokładnie zapach jego paliwa. Moja SHL-ka pachnie tak samo — mówi Krzysztof.

Krzysztof nie ukrywa, że jest to czasochłonna pasja.
— Lecz efekt końcowy wart jest popołudni i wieczorów spędzonych w garażu — mówi.


Wisienką na torcie kolekcji Krzysztofa jest rower wyprodukowany przez niemiecką firmę Falter w 1937 roku. Firma do dzisiaj jest znanym producentem rowerów.

— Kiedy cztery lata temu przysłano mi go w paczce z Katowic, moja mama załamała ręce. Stwierdziła, że tym razem kupiłem straszny złom. Dzisiaj można obejrzeć efekty mojej pracy nad nim — mówi Krzysztof Nowacki.


Teraz stary Falter to prawdziwe cacko, które nie tylko zagorzałych cyklistów przyprawia o szybsze bicie serca. 
— Do tej pory jechałem na nim jedynie raz, podczas przejażdżki przez miasto z prezydentem. Wzbudzał bardzo duże zainteresowanie — mówi Krzysztof. 



Dwa z prezentowanych pojazdów należą do Łukasza Bienioka. Jednak w jego garażu zaparkowanych jest dziesięć WSK, Romet oraz Junak
.
— Przygodę ze starymi motocyklami rozpocząłem cztery temu. Po prostu nie chciało mi się chodzić na piechotę na ryby i kupiłem motocykl — mówi Łukasz. — Renowacja motocykla to bardzo mozolna praca. Na początek trzeba rozebrać całość do ostatniej śrubki. Czyli zacząć od zera. Czasami poświęca się na to osiem godzin dziennie, czasem cały weekend, a czasem cały tydzień nie zagląda do garażu. Grzebanie przy motocyklu daje mi ogromną satysfakcję.



Filip Banaszek, jak mówi motocykle kochał od zawsze. Na wystawie prezentuje dwa modele.

— Kiedyś na taką pasję nie pozwalały pieniądze i ....rodzice. Koledzy już w podstawówce rozbijali się komarkami, niestety moi rodzice nie patrzyli na to przychylnie — mówi Filip.

Wszystkie pojazdy prezentowane w Ratuszu Staromiejskim są sprawne. Wystawę można zwiedzać codziennie (również w soboty i niedziele) od godz. 9 do godz.17.
 Być może nie jest to ostatnia tego typu wystawa w Elblągu. Tym bardziej, że cieszy się ona dużym zainteresowaniem elblążan. Podczas uroczystego otwarcia, które odbyło się w piątek sala ekspozycyjna była pełna.

— To może być dobry wstęp do większej wystawy, w maju lub w czerwcu — mówi Krzysztof Nowacki.
daw
[gallery=4]40727[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=055f_6PyHBQ[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama