Reklama

Na wystawie wiosenne sukienki, a klienci pytają o grube rajstopy

23/02/2011 10:13

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła! Lecz nie wszyscy mają dość mrozu. Są tacy, którzy na nim zarabiają. Każde dziecko wie, że żeby przetrwać mróz trzeba być ogrzanym i najedzonym. Przedsiębiorcy wiedzą jak to wykorzystać, żeby zarobić.

Przy kilkunastostopniowych temperaturach na minusie nie ma żartów. Ludzie chcą, żeby było im ciepło. Dlatego sięgają do portfeli. A przedsiębiorcy? Liczą pieniądze. Nikt nie patrzy, że to koniec zimowego sezonu, a w sklepach już się pojawia wiosenny asortyment. Ludzie kupują węgiel, grzejniki i ciepłe ubranie. Cieszą się, więc firmy, które „ciepło” sprzedają. 


Gdy przychodzi mróz, składowiska węgla mocno muszą się sprężyć, żeby nadążyć z dostawą węgla. 

— Ludzie na gwałt kupują węgiel. To jest standard, sytuacja powtarza się co roku. Nie ukrywam, że nas to cieszy — mówi Barbara Krupieńska ze składowiska węgla „Węglopol”.


Sprzedawcy węgla głośnego tego nie mówią, ale klienci zauważają, że gdy temperatura spada, cena węgla rośnie. 

— Jeszcze jesienią kupiłam węgiel - groszek - po 500 zł, dziś ten węgiel kosztuje prawie 600 zł. Wiadomo, jest popyt, jest podaż — stwierdza elblążanka Halina Kotlewska.


Radości z powodu mrozu nie ukrywają też firmy sprzedające artykuły domowe. 

— Grzejniki, paliwo do grzejników, łopaty, sól, płyn do spryskiwaczy idą jak cieple bułki — przyznaje Przemek Staszkiewicz ze sklepu Nomi. — Gdy nie ma mrozu, te rzeczy nie schodzą prawie w ogóle.


— Mróz przyszedł, kiedy na wystawie już od tygodnia mieliśmy wiosenne sukienki — mówi Agnieszka Dąbrowska, sprzedawczyni z jednego ze sklepów w hali Elzamu. — Ludzie zaczęli się pytać o czapki, rękawiczki i grube rajstopy. Zatem sprzedajemy to, co nam zostało jeszcze po zimowych wyprzedażach. Dobrze, bo nie będzie nam zalegało — dodaje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama