Zna człowieka od tej brzydkiej fizycznej strony. Widzi go, kiedy jest słaby. Myje, podaje "kaczkę", opatruje nawet trudno gojące, ropiejące rany. Patrzy na cierpienie, niemoc , bezsilność. I pomaga je znosić.
Gdy zadzwonili, żeby mi powiedzieć, że zostałam laureatką Nagrody Prezydenta, pomyślałam, że to pomyłka. Powiedziałam: Przecież ja już jestem na emeryturze. Pewnie to o inną Rakowską chodzi - opowiada Krystyna Rakowska, tegoroczna laureatka Nagrody Prezydenta w dziedzinie "służba zdrowia i opieka społeczna". - Ta nagroda to wyróżnienie dla całego środowiska pielęgniarek. - Moje koleżanki też poczuły się laureatkami. Gdy się spotykamy, mówią, że wygrałyśmy wszystkie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!