Reklama

O podwyżkach dla posłów i senatorów: "brak wam powagi i szacunku"

24/02/2011 16:56

Panowie posłowie, brak wam powagi i szacunku dla swoich wyborców, kiedy wylewacie krokodyle łzy, że 500 złotych podwyżki na prowadzenie biura parlamentarnego, to żadna podwyżka — uważa Elblążanin, który przysłał do nas list.

W poniedziałkowym wydaniu DE elbląscy posłowie wylewają krokodyle łzy na to, że 500 zł podwyżki na prowadzenie biura poselskiego, to żadna podwyżka, to nawet nie rekompensata za zwyżki cen (ceny rosną na wszystko), nie tylko dla panów posłów. Po przeczytaniu wstrząsnęło mną tak, że dłuższą chwilę nie mogłem się uspokoić. Dla panów posłów 500 zł to niewiele. Natomiast 13 zł, czy 17 zł to dużo (DE. z dnia 23 lutego Emeryci i renciści się martwią, jak żyć), dla nich też ceny idą w górę).

Panowie posłowie, brak wam powagi i szacunku dla swoich wyborców. Bo tak naprawdę, stając w szranki wyborcze, chcieliście uszczęśliwić siebie, a nie tych, którzy będą na was głosować. Nie wiem dlaczego każda ekipa rządząca w Polsce tak bezlitośnie postępuje z ludźmi, którzy są na krawędzi życia. Ekipy te starają się tych starych ludzi pozbawić jakiegokolwiek godnego życia.

Kiedy u władzy, była lewica z premierem L. Millerem wprowadziła rewaloryzację w zależności od inflacji. Trzeba było latami czekać na rewaloryzację. A przecież lewica uważa, że jest za sprawiedliwością społeczną i obrońcą ludzi biednych. Natomiast pani Suchocka obniżyła procentowo rewaloryzację. Ale, gdy upadł rząd pani Suchockiej dała ogromną odprawę dla członków swojego rządu.

Panowie posłowie tak naprawdę korzystają z tak ogromnych przywilejów, nie stać was ewentualną dotację ze swoich niemałych dochodów do prowadzenia tych biur. Przecież to w niczym nie uszczupliło by wam bytu. Na dodatek, gdy poseł świadomie uczyni jakieś wykroczenie, żeby nie być karanym podpiera się immunitetem.

Kiedyś uważałem, że poseł czy senator, który po wykroczeniu legitymuje się immunitetem, to ludzie, którzy przypadkowo dostali się do sejmu czy senatu. Lecz obecni widzą, że tak nie jest, że poseł, który kilka kadencji jest posłem, też potrafi z kieszeni wyciągnąć immunitet.

Nie tak dawno posłanka prawdopodobnie PO przyłapana przez policję na łamaniu przepisów drogowych kazała policjantom całować się w d …, gdyż ona jest posłem i jej wolno i nikt jej nic nie zrobić. Mamy też i takich wybrańców ludu. Przypomina mi się też, gdy jeden z posłów narzekał na swoje pobory, jako poseł. Co to za pieniądze, to psi grosz. Apeluje do posłów i senatorów o więcej szacunku dla tych, którzy przyczynili się do waszego szczęścia, czyli wyborców.
Elblążanin

Czytaj także: 500 zł więcej dla posłów i senatorów: "to nie są podwyżki"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama