Reklama

Obudźmy wrażliwość. Z myślą o dzieciach i przyszłych mamach

11/02/2013 19:35

Znak informujący o tym, ze na parkingu jest zarezerwowane miejsce dla przyszłych mam pojawił się przy elbląskim Urzędzie Miejskim. To widoczny sygnał, że w mieście ruszyła kampania społeczna "Obudź wrażliwość". Jej częścią będzie stworzenie mapy miejsc przyjaznych dzieciom i kobietom w ciąży.

Kampania "Obudź wrażliwość" ma być nowym otwarciem miasta na potrzeby dzieci i przyszłych matek.

— W dzieciach chcemy budzić nie tyle wrażliwość, co świadomość, że ich zdrowie leży też w ich rękach, że powinny się zdrowo odżywiać i jak najczęściej sięgać po owoce, warzywa i świeże soki, a nie po chipsy i batony, zawierające puste kalorie — wyjaśniał cele kampanii prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk podczas niedawnej konferencji prasowej.

Prezydent przypomniał, że zaraz po ubiegłorocznej interpelacji radnego Marka Kucharczyka w sprawie oferty szkolnych sklepików, do dyrektorów wszystkich elbląskich placówek oświatowych skierowane zostały pisma zachęcające do rozmów z ajentami na temat sprzedawania przez nich uczniom tylko zdrowej żywności. Wiele szkolnych sklepików już działa po hasłem „stop cola&chipsy”. Ale nie wszystkie. Wciąż są szkoły, w których uczniowie na drugie śniadanie mogą kupić tzw. śmieciowe jedzenie.

— Do nich też dotrzemy — ma nadzieję prezydent. — Zmienianie nawyków wymaga czasu.

Niestety, najtrudniej przekonać same dzieci, że to co smaczne, niekoniecznie im służy. I że zamiast chipsów mogą sięgać po produkty i smaczne, i zdrowe. To główna myśl akcji "Owoc w każdej szkole". Biorą w niej udział wszyscy uczniowie elbląskich podstawówek z klas od I do III. Każdego dnia, do drugiego śniadania, dzieci dostają bezpłatnie świeże owoce i warzywa.

Niestety, wciąż się zdarza, że uczniowie po to, czego nie mogą kupić w szkolnym sklepiku, biegną podczas przerwy do sklepu znajdującego się obok szkoły. Jak temu zaradzić? Prowadzenie prozdrowotnych pogadanek podczas lekcji wychowawczych i przypominanie rodzicom, że to głównie od nich zależy, czy ich dziecko uzależni się od śmieciowego jedzenia - to za mało.

— Przygotowujemy specjalne plakietki "Miejsce przyjazne dzieciom". O to miano będą się mogły starać nie tylko sklepy, ale też hotele, restauracje, kawiarnie i wszyscy przedsiębiorcy, którzy prowadza tego rodzaju punkty w mieście — zapowiedział prezydent.

Przedsiębiorcy, którzy włączą się w tę akcję - m.in. poprzez tworzenie w swoich lokalach specjalnej przestrzeni dla dzieci - będą promowani na stronach internetowych urzędu. Na zgłoszenia chętnych elbląski ratusz czeka do 10 kwietnia.

— Na naszej stronie, w zakładce "turystyka", zamieścimy mapę Elbląga, na której zaznaczymy wszystkie miejsca przyjazne dzieciom i kobietom w ciąży — podkreślił prezydent.

O ułatwienie życia kobietom w ciąży upomniał się podczas jednej z sesji radny Robert Turlej.

— Wielokrotnie obserwowałem, z jakimi niedogodnościami spotykają się kobiety w ciąży. Stoją w w długich kolejkach, bo nawet w tzw. kasach pierwszeństwa ich stan nie jest respektowany. W autobusach pasażerowie rzadko ustępują im miejsca. A jeżeli jadą samochodem, na parkingach nie ma miejsc specjalnie dla nich przeznaczonych. To trzeba jak najszybciej zmienić — podkreślił radny.

Inicjatorzy kampanii "Obudź wrażliwość" zachęcają właścicieli sklepów do umieszczanie w widocznym miejscu tabliczek: "kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością". Proszą też właścicieli parkingów przed dużymi sklepami, urzędami, przychodniami, szpitalami o wyznaczenie specjalnych miejsc postojowych dla kierowców - kobiet w ciąży.

Przykład dało miasto. W miniony piątek znak informujący o tym, że na parkingu jest zarezerwowane miejsce dla przyszłych mam pojawił się przy elbląskim Urzędzie Miejskim.
Właściciel parkingu, który oznaczy w odpowiedni sposób miejsce parkingowe dla przyszłych mam, też może liczyć na certyfikat "miejsca przyjaznego kobietom w ciąży".

— Naszą kampanię chcemy zakończyć przed sezonem turystycznym, tak żeby w sezonie na mapie miasta widniały już wszystkie miejsca przyjazne dzieciom i kobietom w ciąży — mówi Grzegorz Nowaczyk. — Oczywiście certyfikat nie będzie dany przedsiębiorcy raz na zawsze. Kryjące się za nim udogodnienia dla przyszłych matek, dzieci i rodziców z dziećmi będziemy stale weryfikowali siłami własnymi urzędu.
Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama