Reklama

Ogrody Polityki: koncertów na wolnym powietrzu nie ma, bo to kosztuje

17/05/2012 10:28

Letnie Ogrody Polityki potrwają od 30 maja do 2 czerwca. Dlaczego nie ma koncertów na wolnym powietrzu? Dyrektor Biblioteki Elbląskiej Jacek Nowiński jako przyczynę wskazuje koszty. Czy Ogrody zatraciły wypracowany przez lata charakter? Rozmawia Sylwia Warzechowska.

— Wśród elblążan słyszy się, że ogrody odchodzą od tradycji. Mówią, że to już nie jest ta sama impreza, co przed laty.


— I tak, i nie. To, co jest kluczowe dla ogrodów, czyli rozmowa, dyskusja, panel, pozostaje stałe i niezmienne. Natomiast wytłumaczę się, dlaczego nie ma koncertów na wolnym powietrzu. Powiem krótko: koszty. Za namiot, który mieliśmy w ubiegłym roku, a który kosztował nas niepomiernie mniej, firma najtańsza zażądała teraz 38 tysięcy plus VAT. Zatem uzbrojenie takiego namiotu w sensie infrastrukturalnym kosztowałoby około 70 tysięcy, bo do tego muszą dojść scena, światła, ochrona... To strefy kibica, które za chwilę się otworzą, tak wywindowały ceny. Tradycyjnie, jak od dziewięciu lat, nie wydajemy z budżetu biblioteki ani złotówki, całość pokrywamy z wpłat sponsorskich.



— Dobrze, nie będzie koncertów, ale styl i tak odbiega od formuły, do jakiej nas przed laty przyzwyczailiście.


— Czuję się trochę zwolniony od zapraszania zespołów muzycznych, gdyż w ciągu ostatnich dwóch lat życie muzyczne Elbląga przeżyło niesamowitą, pozytywną metamorfozę. To przede wszystkim zasługa dwóch instytucji. W swoim czasie wypełnialiśmy tylko jakąś lukę, dzisiaj robią to m.in. ludzie z klubu Mjazzga i chwała im za to, trzymam za nich kciuki. Jeżeli będzie tak dalej, z pewnością będzie to jeden z ważniejszych punktów na mapie kulturalnej kraju. Drugą instytucją jest Elbląska Orkiestra Kameralna, która serwuje nam muzykę na najwyższym poziomie. Ileś lat prowokowania, nie tylko mojego, przyniosło skutek. Czuję się zwolniony z jednego obowiązku, co nie znaczy, że nie będzie u nas muzyki.

— Co nas czeka?


— Między innymi "A ja, Hanna". Może niewielu osobom to coś mówi, ale jest to monodram śpiewany, rockowy, na podstawie trenów Kochanowskiego, który wygrał wszystkie możliwe festiwale. Jest to fenomenalny spektakl Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu, który wprowadza odbiorcę w widzenie nowoczesnego teatru. Przy okazji powiem o ostatnim dniu ogrodów, kiedy będzie można obejrzeć „Żywoty świętych osiedlowych” Teatru Ad Spectatores z Wrocławia. Spektakl lalkowy, laureat wielu międzynarodowych konkursów. Oprócz lalek gdzieś tam na sali jest Sambor Dudziński, który gra na żywo, który jest elementem tego spektaklu. No i mamy dwie damy polskiej kultury, których przedstawianie będzie lekkim nadużyciem. Wystąpi Krystyna Janda z monodramem, bowiem stwierdziłem, że trzeba nam czegoś ciężkiego, takiej rzeźni emocjonalno-intelektualnej... I Urszula Dudziak. Obie panie wezmą też udział w panelach, bowiem są znakomitymi rozmówczyniami. Kolejne panele, to m.in. blok o marketingu sportowym, który pierwszego dnia poprowadzi Jerzy Baczyński. Staramy się, by były elementy elbląski, ogólnopolski i biznesowy. I w dniu ostatnim znowu będziemy na czasie, będziemy gościli ludzi, którzy rozprawią się z poczuciem humoru Polaków. Będą Michał Ogórek, Karolina Korwin-Piotrowska i Tymon Tymański. 



— Wstęp na panele pozostaje bezpłatny?
— Tak, tradycyjnie. Natomiast ceny biletów na spektakle, dzięki sponsorom, są po przystępnych cenach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama