Reklama

Oleśno: 
Chcą odszkodowań za zalane uprawy



03/02/2011 14:14

Ponad 50 hektarów gruntów uprawnych w Oleśnie, wsi w gminie Gronowo Elbląskie, znalazło się pod wodą. Poszkodowani rolnicy będą starali się o odszkodowania. Za zalanie upraw winią Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, który odpowiedzialny jest stan rowów melioracyjnych w tym regionie.



Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, podczas gwałtownej odwilży. Ta roztopiła zwały lodu i śniegu zalegające w rowach i kanałach melioracyjnych. 
— Woda zalała 50 hektarów, należących do pięciu rolników — mówi Roman Puchalski, przewodniczący Rady Gminy Gronowo Elbląskie, do którego zwrócili się poszkodowani gospodarze.

— Wszyscy ponieśli spore straty. Większość tych pól była bowiem obsiana zbożami ozimymi. Teraz to wszystko przepadło. 
Właścicielem większości rowów melioracyjnych na tym terenie jest Żuławski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Rolnicy mają pretensje do zarządu, że w porę nie zareagował na ich znaczne oblodzenie, co podczas odwilży doprowadziło do zalania pól uprawnych.
— Gospodarze w tej sprawie interweniowali odpowiednio wcześniej i w Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych, i u wójta — dodaje Puchalski. — Niestety, na niewiele to się zdało, a gdy przyszła odwilż, pola i tak zalało.


Wójt gminy Gronowo Elbląskie o sytuacji został rzeczywiście poinformowany, ale jak twierdzi, to sprawa WZMiUW. 
— Wiem, że przedstawiciel zarządu spotkał się z poszkodowanymi rolnikami — mówi Aleksander Lewicki, wójt gminy Gronowo Elbląskie. — Sporządzono nawet protokół, ale nie został on podpisany. 
Sam zarząd do winy się nie poczuwa i twierdzi, że to niekorzystne warunki atmosferyczne wpłynęły na zalanie pól.
— Mocne oblodzenie, a potem gwałtowne ocieplenie spowodowało spływ wód w tym rejonie — mówi Józef Osesek, kierownik rejonowego oddziału WZMiUW w Elblągu. — Pomimo pracy przepompowni w Milejewie, przez dłuższy czas woda utrzymywała się na maksymalnym poziomie, to spowodowało że w tych najbardziej oddalonych miejscach, w tym w Oleśnie, zalało pola. Nie było to jednak spowodowane naszym zaniedbaniem. 
Pomimo tego rolnicy będą się starali o odszkodowania za doznane straty. Jak poinformował nas Roman Puchalski, sprawa trafi również do elbląskiego oddziału Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama