Reklama

Oni są prawdziwymi mistrzami w jedzeniu pączków

07/02/2013 16:09



Marcin Procajło wygrał, zorganizowane przez naszą redakcję i cukiernię Raszczyk, mistrzostwa Elbląga w jedzeniu pączków. W ciągu dokładnie pięciu minut pan Marcin zjadł blisko siedem pączków. Rywalizację VIP-ów wygrał mł. kpt. Paweł Raczewski z Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.




— Idąc tutaj na zawody chciałem jeszcze wstąpić na kebaba, ale żona mi odradziła. I chyba dobrze — mówi Marcin Procajło.


Na mistrzostwa Elbląga w jedzeniu pączków do gościnnej cukierni Raszczyk przy ul. 1 Maja pan Marcin przyszedł razem z żoną Anną. 
Do rywalizacji stanęło dziewięciu śmiałków, w tym jedna kobieta. Każdy miał to same zadanie - zjeść jak najwięcej pączków w ciągu pięciu minut. Pan Marcin w ostatniej minucie rozpoczął jedzenie siódmego pączka. Całego nie skończył, ale i tak okazał się najlepszy.

Drugie miejsce zajął Adam Zapaśnik (zjadł sześć pączków), a trzecie Bartosz Sułkiewicz (pięć pączków).

— Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj zjem dwa-trzy pączki — wyznał pan Marcin po odebraniu nagrody za zwycięstwo. — Na początku było ciężko. Trzeba było dużo popijać wodą, a ja tego nie robiłem tego i mnie trochę przytkało. Później było lepiej.


Pan Marcin przyznał także, że do zawodów nie zjadł żadnego pączka.
— Chciałem w środę zrobić sobie przedbiegi, żona mi odradziła. Powiedziała, że lepiej na zawodach będą mi smakowały. I to dało efekt — mówi.


Kilka godzin wcześniej w tej konkurencji zmierzyli się dziennikarze i ich goście. Tu wygrał mł. kpt. Paweł Raczewski z Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu, który w ciągu trzech minut zjadł cztery pączki.

— Jak udało mi się wygrać? My strażacy nigdy nie możemy się poddawać — stwierdził skromnie po przełknięciu ostatniego kęsa nowy mistrz Elbląga VIP-ów w jedzeniu pączków na czas. — Teraz czuję się ciężko. Na dzisiaj z pączkami już koniec, a do końca tygodnia będę na diecie.


Nowy mistrz przyznaje, że lubi jeść słodycze. — Nie tyko pączki, lubię różne słodkości.
I dodaje, że sukces nie byłby możliwy bez wsparcia jego trenera - w tę rolę wcielił się rzecznik prasowy elbląskich strażaków kpt. Przemysław Siagło.
Drugie miejsce zajął nasz redakcyjny kolega Rafał Maliszewski, a trzecie Konrad Kosacz z Elblag.net.

rm,AKT

[gallery=4]40074[/gallery]
[gallery=4]40085[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UC94ZtVDrio[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nMEMlKhKJ3U[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama