Reklama

Opuścił zakład karny po czym... wyłudzał kredyty

14/02/2013 11:11

31-letni Sebastian C. ma na koncie kilka wyłudzeń kredytów oraz zakup telefonów komórkowych. Mężczyzna swój proceder zaczął realizować zaraz po… opuszczeniu zakładu karnego, teraz wróci tam ponownie. Za oszustwa jakimi są wyłudzenia może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Przestępstwa, które popełniał 31-latek miały miejsce jeszcze w 2012 roku. Mężczyzna „załatwił” sobie zaświadczenie o zatrudnieniu jako pracownik zakładu ślusarskiego. Miał zarabiać w nim 2600 złotych miesięcznie. Zatrudnienie było jednak tylko na „papierze”.

— W rzeczywistości Sebastian C. nigdzie nie pracował, żył natomiast z pozyskiwania pieniędzy z kredytów — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Na fałszywe zaświadczenie o zatrudnieniu wyłudzał stopniowo coraz większe kwoty.

Ostatnią wyłudzona kwota była w wysokości 40 tysięcy złotych. Mężczyzna spłacił z niej wcześniej zaciągnięty kredyt. Wpadł także na pomysł pobrania kolejnego kredytu w wysokości również 40 tysięcy złotych. Tym razem dostał odmowną decyzję. Policjanci z wydziału zwalczania przestępstw gospodarczych ustalili także jego kolegę Zbigniewa S.

— To on mając firmę miał wystawiać 31-latkowi fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu — dodaje Nowacki. — Teraz 31-latek trafi do aresztu, gdyż był poszukiwany do odbycia kary za wcześniejsze, podobne przestępstwa.
Za oszustwo może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama