Reklama

Pijany 20-latek wjechał do rowu i zasnął w samochodzie

27/01/2013 13:56

Minionej nocy policjanci z Pasłęka przyjęli zgłoszenie o aucie, które wjechało do przydrożnego rowu w okolicach miejscowości Wysoka. Na miejsce pojechał patrol. Okazało się wtedy, że we wnętrzu auta… śpi 20-letni mężczyzna. Był on pijany i po wjechaniu do rowu po prostu zasnął w samochodzie. Tej nocy temperatura na zewnątrz była w granicach -14 stopni C. Mężczyzna mógł więc zamarznąć.

1,06 promila alkoholu w organizmie miał 20-letni mężczyzna, którego policyjny patrol znalazł śpiącego w samochodzie. Auto wcześniej wjechało do przydrożnego rowu. Zdarzenie miało miejsce około 1.30 w nocy w okolicach miejscowości Wysoka. Samochód, którym jechał 20 latek to ford eskort.

— Gdy funkcjonariusze otworzyli drzwi auta i obudzili śpiącego w nim 20-letniego Dariusza G. ten oświadczył, że kierował autem, ale nie wie jak to się stało, że wjechał do przydrożnego rowu — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Gdy zobaczył, że samochodem nie da się wyjechać postanowił się… zdrzemnąć. Odpowiedź na przyczynę tego zdarzenia jest w miarę prosta, a jest nią wypity wcześniej przez mężczyznę alkohol.

Escort 20-latka trafił na policyjny parking, natomiast on sam resztę nocy przespał już nie w zimnym samochodzie a w policyjnym areszcie. Gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania autem po pijanemu. Na tym zakończy się ta historia.

— Tym razem jest to „happy end”, co prawda z zarzutami, ale dla 20-latka historia ta mogła zakończyć się tragicznie — dodaje Nowacki. — Teraz grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz sadowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama