Reklama

Plakaty nie 
zawisną na przystankach. ZKM odmówił

11/05/2012 18:34

Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu nie zgodził się na umieszczenie plakatów Solidarności na przystankach komunikacji miejskiej. — To akt czysto polityczny — zarzucają związkowcy. — Wiata nie to nie słup ogłoszeniowy — odpowiada dyrektor Kazimierz Orzech.

Związek nie uzyskał zgody na umieszczenie plakatów od Zarządu Komunikacji Miejskiej - firmy komunalnej zawiadującymi wiatami przystankowymi. Plakaty pojawią się natomiast na słupach ogłoszeniowych Zarządu Budynków Komunalnych.

Jan Fiodorowicz, szef elbląskiej Solidarności, traktuje brak zgody ZKM jako akt czysto polityczny. 

— Dyrektor zarządu powiedział mi, że zgody na powieszenie plakatów nie da ze względu na ich treść. "To są plakaty polityczne" - stwierdził w rozmowie ze mną — mówi Jan Fiodorowicz.

Związkowiec specjalnie zresztą nie dziwi się takiemu stanowisku.
— Przecież na plakacie dominują posłowie Platformy Obywatelskiej. A kto rządzi w naszym mieście? PO! — dodaje.

Dyrektor Kazimierz Zbigniew Orzech nie zaprzecza, że użył takiego - politycznego - argumentu. Szef ZKM nadaje mu jednak inny niż Fiodorowicz sens.


— Plakaty, o których mowa, nie mieszczą się w kanonie plakatów, które mogą pojawić się w naszych wiatach — mówi dyrektor Orzech. — Wiata nie może być zresztą traktowana jako słup ogłoszeniowy. Jedynie w drodze wyjątku dopuszczalne jest umieszczanie, w ograniczonym zakresie, komunikatów nie dotyczących bezpośrednio komunikacji miejskiej — dodaje.


Jakie więc, "w drodze wyjątku", plakaty mogą pojawiać się na przystankach ZKM?
— Okazjonalnie umieszczane są komunikaty, ogłoszenia, plakaty informujące o ważnych, adresowanych do wszystkich mieszkańców wydarzeniach kulturalnych, edukacyjnych, oświatowych lub charytatywnych — wylicza szef elbląskiego ZKM.

To, co chciała powiesić Solidarność, zaznacza Zbigniew Orzech, nie mieści się w żadnej z powyższych kategorii. Jest plakatem o treści politycznej. Nie - informacyjnym - jak uważa Solidarność.

— Jak wiesza się polityków, to to jest polityka — mówi Zbigniew Kazimierz Orzech.

W ZKM zauważono też, iż umieszczanie innych treści ogłoszeniowych jest możliwe na specjalnie przeznaczonych do tego celu słupach ogłoszeniowych. I na tych słupach rzeczywiście się one pojawią.

— Na słupach nie powinno eksponować się plakatów, które zawierają treści erotyczne, wulgarne, rasistowskie, godzące w uczucia religijne. W pozostałych przypadkach, również w wypadku plakatów „Solidarności”, można je rozklejać po uiszczeniu odpowiedniej opłaty i o ile istnieje wolne miejsce. Odpłatność wynosi 1.82 zł (brutto) za słup za każdy dzień. Osobną kategorię stanowią plakaty wyborcze, na które słupy przeznacza się w całości w trakcie kampanii wyborczej — mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego UM.

Plakatów jeszcze nie ma na elbląskich ulicach. Dopiero co opuściły drukarnię. Na razie można je znaleźć w siedzibie Solidarności przy ul. 1 Maja. Na plakatach znalazły się zdjęcia posłów z naszego terenu, którzy opowiedzieli się za wydłużeniem wieku emerytalnego.
Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama