Ponad godzinę radni opozycji i koalicji spierali się o sensowność prywatyzacji Szpitala Miejskiego. Pod koniec sesji wybuchł kolejny spór. Tym razem o logo miasta i konkurs ogłoszony przez prezydenta miasta. — To żenujące — skomentował radny Andrzej Tomczyński opuszczając salę sesyjną mimo toczącego się wciąż posiedzenia. Do końca sesji dzisiejszej sesji dotrwało zaledwie 14 z 25 radnych.
To, że uchwała dotycząca przyszłości Szpitala Miejskiego podzieli radnych, było wiadome od początku. Jednak poziom sporu był zaskoczeniem dla wszystkich.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!