Reklama

Pójdę do więzienia, a rachunku drugi raz nie zapłacę


!

02/03/2011 18:59

Nasza Czytelniczka Alicja otrzymała od Vectry wezwanie do zapłaty rachunku, który.... już opłaciła. Chociaż firma sama nie wie dokładnie, który rachunek jest niezapłacony.


 — Gdy dostaję emeryturę, pierwsze co robię to płacę rachunki. Mam segregator, w którym je układam. Są w nim potwierdzenia wpłat nawet sprzed siedmiu lat — mówi Alicja.

— Zawsze płacę kilka rachunków na raz. Najpierw płaciłam w agencji kasowej, później w punkcie PKO. Nigdy żadna instytucja nie sygnalizowała, że nie dostała zapłaty — opowiada kobieta i dodaje — Wolę pójść do więzienia, a rachunku drugi raz nie zapłacę. Przynajmniej zobaczę przed śmiercią jak jest w więzieniu, bo jeszcze tam mnie nie było.



To nie pierwszy raz, kiedy Vectra upomina się u naszej Czytelniczki o zapłatę rachunku. W ubiegłym roku też otrzymała ona wezwanie. — Zadzwoniłam do głównej siedziby firmy, która mieści się w Gdyni.
 Przesłałam faksem potwierdzenia i przez jakiś czas miałam spokój— opowiada Alicja.

Nasza Czytelniczka mówi, że Vectra wzywa do zapłaty rachunku za luty 2009 roku.

Jednak nam Vectra nie potrafiła wskazać, której dokładnie wpłaty nie ma zaksięgowanej. 
—Jest to jeden z rachunków z okresu pomiędzy 12 grudnia 2009 roku, a 6 czerwca 2010 roku. Próbujemy to ustalić —powiedział nam Krzysztof Stefaniak, rzecznik prasowy Vectry.



Rzecznik poprosił nas, abyśmy podali daty i miejsca wpłat z potwierdzeń. Podaliśmy, lecz i to nie pomogło Vectrze znaleźć rachunku, który ich zdaniem jest
 niezapłacony.
— Jeżeli klientka ma potwierdzenie, to będziemy musieli odstąpić od żądania zapłaty —  mówi rzecznik prasowy Vectry.



Wiele wskazuje na to, że Alicja nie jest jedyną klientką Vectry, która znalazła się w takiej sytuacji. Mieszkańcy piszą o Vectrze na elbląskich forach internetowych. — Właśnie dostałam informację o zaległym rachunku na kwotę 65 zł. Może to nie dużo, tyle że w imię czego mam płacić, skoro jestem pewna, że nie mam żadnych zaległości. Zadzwoniłam na infolinię i tam pani powiedziała mi że zalegam z
rachunkiem z 2006 roku — pisze internautka o nicku czarna. Takich wpisów jest więcej.

Mieliśmy otrzymać od Vectry oficjalne stanowisko w tej sprawie. Do chwili obecnej nie przesłano go nam. Nie udało nam się dzisiaj skontaktować z rzecznikiem Vectry.

Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama