Wygląda na to, że powinniśmy wrócić do nauki podstaw, takich jak chwyt, podanie — mówi Grzegorz Gościński, trener piłkarek ręcznych Startu Elbląg po czwartkowej porażce z Zagłębiem Lubin 19:30. — To kolejny taki mecz w naszym wykonaniu, a my naprawdę umiemy grać — przekonuje Justyna Domnik.
Czwartkowy mecz w Elblągu zgromadził na trybunach hali przy Al. Grunwaldzkiej ponad 600 osób i pod względem frekwencji był to jeden z lepszych wyników tego sezonu. Równie dobrze pod tym względem było kilka dni wcześniej. Spotkanie Startu Elbląg z Politechniką Koszalin obejrzało przeszło 700 osób. Tylko, że akurat o tych dwóch ostatnich spotkaniach elbląskie szczypiornistki chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Najpierw przegrały z Politechniką 20:32, a w czwartek wieczorem poległy w starciu z niepokonanym liderem Zagłębiem Lubin 19:30.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!