Przesłuchanie przedstawiciela prezydenta — to pierwsza czynność, jaką zaplanowali śledczy po tym, jak prezydent Elbląga poinformował ich o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prezydent zrobił tak po tym, jak otrzymał pismo z sądu informujące o wyroku ciążącym na byłym naczelniku Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Elblągu.
Tymczasem jednym z niezbędnych wymagań, stawianym kandydatom w konkursie na to stanowisko była "niekaralność za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub za umyślne przestępstwo skarbowe". Sam zainteresowany zrezygnował z pracy po 14 dniach rządzenia wydziałem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!