Reklama

Proces ws. nieprawidłowości przy remoncie teatru. Wkrótce wyrok

11/06/2012 17:46

Dziś (11.06) w elbląskim sądzie zakończył się proces w sprawie nieprawidłowości, do których miało dojść podczas remontu elbląskiego teatru. Wyrok poznamy w najbliższy poniedziałek.

Proces dotyczy remontu, jaki miał miejsce w 2004 r. Zdaniem prokuratury firmy remontujące obiekt teatru miały wyłudzić około 200 tys. zł. Oskarżeni zostali Stanisław K. i Jacek R., którzy pełnili role inwestorów zastępczych. Ciążył na nich zarzut niedopełnienia obowiązku i nadużycia udzielonych uprawnień. Sprawa Jacka R. została wcześniej wyłączona do oddzielnego rozpatrzenia i umorzona. Dziś prokurator zawnioskował o uniewinnienie drugiego z mężczyzn.

Trzeci z oskarżonych, Arkadiusz L., właściciel firmy budowlanej, pełnił rolę generalnego inwestora. Śledczy zarzucają mu wyłudzenie około 190 tys. zł. Prokurator zażądał dla niego kary 2 lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata i częściowego naprawienia szkód — zwrócenie teatrowi 40 tys. złotych. 
Mężczyzna od początku nie przyznaje się do winy. 
Zdaniem obrońców Arkadiusza L. jest nie tylko niewinny. W ogóle absurdem było oskarżenie go o popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa.

— Arkadiusz L. wykonał remont w określonym czasie, za umówioną kwotę. Mało tego, wykonał zacznie większy zakres prac, niż to było wcześniej umówione, m.in. wyremontował foyer, gabinet dyrektora — stwierdził jeden z adwokatów oskarżonego. — Nie przyszło mu do głowy, aby wziąć za to pieniądze, bo strony umówiły się na konkretną, zryczałtowaną kwotę.

Arkadiusz L. stanął przed sądem, ponieważ biegły uznał, że kosztorys powykonawczy został zawyżony.

— Oskarżony mógł w kosztorysie wpisać, że prace kosztowały nawet 50, czy 70 mln zł. Jaki to miało znaczenie, skoro umowa opiewała na konkretną kwotę i tylko tyle mógł dostać. Skarb państwa, nawet jak firmy miały kłopoty, to nie wpłaca za budowę autostrady większej kwoty niż ta wcześniej umówiona — zauważył obrońca.


Firma Arkadiusza L. za remont teatru otrzymała ponad 3 mln zł. Oskarżony twierdzi, że wykonał prace o 260 tys. zł przekraczające umówioną kwotę.
Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama