Wyjmowała z kasy pieniądze i oddawała swojemu chłopakowi. 30-letnia kasjerka została zatrzymana w czwartek zaraz po tym, jak zakończyła pracę. W kasie brakowało ok. 1700 zł.
30-letnia Aneta P. została zatrzymana w czwartek przed godz. 18 w jednym z elbląskich sklepów samoobsługowych, gdzie była kasjerką. Policję na miejsce wezwała ochrona. Okazało się, że po zakończeniu pracy przez Annę P. w kasie brakowało ok. 1700 zł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!